Ponad 200 tys. zł wypłacane rodzicom jednorazowo po narodzinach dziecka zamiast świadczeń rozłożonych na wiele lat – taką zmianę proponuje Klub Jagielloński. Reforma miałaby być odpowiedzią na pogarszającą się sytuację demograficzną. Jej autorzy przekonują, że dotychczasowe programy, mimo dużych wydatków państwa, nie doprowadziły do wzrostu liczby urodzeń.


Proponowana kwota wynosi dokładnie 208,8 tys. zł. Według przedstawionych wyliczeń odpowiada ona sumie pieniędzy, które można obecnie otrzymać z programu 800 plus przez 18 lat oraz z programu „Aktywny Rodzic”. Pierwsze świadczenie daje w tym okresie 172,8 tys. zł, a drugie 36 tys. zł.

Program 200 000 Plus. Pieniądze od razu po urodzeniu dziecka


Autorzy pomysłu chcieliby, aby rodzice mogli otrzymać całą kwotę już po narodzinach dziecka. Argumentują, że tak duży jednorazowy zastrzyk pieniędzy mógłby mieć większy wpływ na decyzje o powiększeniu rodziny niż świadczenia wypłacane co miesiąc.


Środki mogłyby zostać przeznaczone m.in. na wkład własny potrzebny do zakupu mieszkania, częściową spłatę kredytu hipotecznego albo zakup większego samochodu. Propozycja nie zakłada jednak bezwzględnego obowiązku przyjęcia całej kwoty jednorazowo.

Rodzice mieliby mieć wybór


Według przedstawionego pomysłu możliwa byłaby rezygnacja z jednorazowej wypłaty lub jej części. Rodzice mogliby w takim przypadku pozostać przy świadczeniach wypłacanych co miesiąc – 800 zł albo świadczeniu „Aktywny Rodzic”, które w podstawowym modelu wynosi 1500 zł miesięcznie od 12. do 35. miesiąca życia dziecka.


Klub Jagielloński chce, aby reforma zaczęła obowiązywać od 2027 r. Jej autorzy wskazują przy tym na dane demograficzne. Według wstępnych danych GUS w pierwszym półroczu 2026 r. przyszło na świat około 115 tys. dzieci, o około tysiąc mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Ubytek naturalny wyniósł natomiast około 95,5 tys. osób.

13. i 14. emerytura do likwidacji?


Największym problemem związanym z proponowanym rozwiązaniem byłyby koszty ponoszone na początku jego funkcjonowania. Państwo musiałoby bowiem wypłacać z góry pieniądze, które w obecnym systemie są przekazywane rodzinom przez wiele lat.


Jednym z głównych źródeł finansowania reformy miałaby być rezygnacja z 13. i 14. emerytury. Zdaniem autorów propozycji po likwidacji tych dodatkowych świadczeń dla seniorów nowy system znacznie szybciej stałby się neutralny dla budżetu, a następnie miałby być dla niego korzystny.

200 tys. zł może wpłynąć na ceny mieszkań


Autorzy pomysłu dostrzegają również możliwość gwałtownego zwiększenia popytu na mieszkania. Duża jednorazowa wypłata mogłaby bowiem umożliwić wielu rodzinom zgromadzenie wkładu własnego potrzebnego do zakupu nieruchomości.


W podobnej propozycji opublikowanej wcześniej w internecie zakładano, że wzrost popytu początkowo doprowadziłby do podwyżek cen mieszkań, ale w dłuższej perspektywie zachęciłby do zwiększenia podaży. Paweł Musiałek i Piotr Trudnowski z Klubu Jagiellońskiego wskazują, że obecna sytuacja na rynku nieruchomości może być bardziej odpowiednia do przeprowadzenia takiej interwencji ze względu na wyhamowanie wzrostu, a nawet spadki cen transakcyjnych.

To na razie propozycja, a nie obowiązujące przepisy


Program zakładający wypłatę 208,8 tys. zł po narodzinach dziecka jest propozycją Klubu Jagiellońskiego, a nie przyjętą zmianą prawa. Podobnie przedstawiony pomysł likwidacji 13. i 14. emerytury jest elementem koncepcji finansowania reformy.


Autorzy argumentują, że zmiana sposobu przekazywania pieniędzy rodzinom mogłaby silniej oddziaływać na decyzje dotyczące posiadania dzieci. Punktem wyjścia dla ich propozycji jest ocena, że obecne wydatki na świadczenia rodzinne nie przyniosły oczekiwanej poprawy sytuacji demograficznej.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version