Drogie studenckie życie. Ceny najmu w górę, miejsc w akademikach brak

0
59

W tym roku akademickim nie tylko nauka będzie sporym wyzwaniem dla studentów.

– Kupowaliśmy kiedyś więcej za mniej, a teraz kupujemy mniej za więcej. To jest jednak duży problem – mówi Kinga Krystek, studentka medycyny.

To, co pochłania lwią część studenckiego budżetu, to czesne, zakup jedzenia, ubrań i wynajem pokoju lub mieszkania.

– Największym kłopotem młodych studentów czy przyszłych studentów z pewnością jest wynajem mieszkania – mówi Ryszard Feret, student czwartego roku fizjoterapii.

„Jeszcze nie było tak trudnego roku”

Na ostatniej prostej przed pierwszym października ceny najmu biją rekordy.

– Jeszcze nie było tak trudnego roku dla studentów jeśli chodzi o wynajem mieszkań. W samym centrum miasta kawalerki poszły do góry o około 50 procent – informuje Piotr Krochmal, monitor rynku nieruchomości.

Wynajem pokoju w dobrej cenie to też wyzwanie.

– Znaleźć pokój w granicach tysiąca złotych jest prawie awykonalne – podkreśla Magdalena Herman, studentka czwartego roku studiów strategicznych nad Azją.

 

ZOBACZ: Inflacja. Ceny jaj i makaronów mogą wzrosnąć o kilkadziesiąt procent

Dlatego domy studenckie przeżywają oblężenie.

– Będziemy mieć wszystkie zajęte miejsca we wszystkich naszych akademikach. Wniosków było o kilkaset więcej niż w poprzednim roku – informuje Adrian Ochalik, rzecznik prasowy Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Za miejsce w akademiku też trzeba będzie zapłacić średnio 10 procent więcej niż rok temu. Dla tych, którzy akademika nie dostali, pozostaje inna opcja.

– Studenci są zmuszeni poszukiwać mieszkań na peryferiach albo w okolicznych miastach, co wcześniej nie miało nigdy miejsca na krakowskim rynku wynajmu – mówi Piotr Krochmal.

 

WIDEO: Zobacz materiał „Wydarzeń”

To nie koniec wzrostu wydatków

A przyszłość nie napawa optymizmem.

Średnie miesięczne wydatki żaka w tym roku, jak wynika z Raportu „Portfel Studenta 2022” szacowane są na ponad trzy tysiące złotych, w 2016 roku było to nieco ponad półtora tysiąca,a w 2019 roku 2122 zlote.

– Szacujemy dalszy wzrost wydatków dotykający studentów. Na pewno będzie to bardzo ciężki rok – podkreśla Patryk Gąsior, współautor raportu „Portfel studenta 2022”.

 

ZOBACZ: Adam Glapiński: Kryzysu nie ma. Będziemy walczyć z inflacją

Magdalena Herman – studentka z Krakowa już to zauważa.

– Oszczędzam regularnie już od kilku lat, ale w tym roku pojawiła się taka sytuacja, że z tych oszczędności trzeba zacząć korzystać – mówi.
– 40 proc. ankietowanych przez nas studentów wskazuje, że ich sytuacja materialna i finansowa w ciągu minionych 12 miesiecy uległa pogorszeniu – zauważa Michał Polak, wiceprezes Warszawskiego Instytutu Bankowości.

Jak zatem studiować, żeby nie zbankrutować?

– Zrezygnować w pierwszej kolejności z przyjemności – radzi Gąsior.

 

prz/Polsat News

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj