Jarosław Kaczyński na spotkaniu w Katowicach: Często słyszę precz z kaczorem dyktatorem

0
25

Jarosław Kaczyński na spotkaniu w Muzeum Śląskim poruszył m.in. temat wybuchu w Przewodowie, do którego doszło we wtorek. Zaznaczył, że sprawa jest badana, więc nie będzie szczegółowo wypowiadał się na ten temat.  

– Wszystko wskazuje na to, że była to rakieta wystrzelona w celach obronnych przez Ukraińców i że, być może, część tej rakiety spadła na nasze terytorium – powiedział. 

– To jest tylko incydent, tragiczny, bo zginęło dwóch ludzi – stwierdził. – Mamy do czynienia z tragedią, ale ta wojna jest tragedią o nieporównanie większej skali i ta wojna jest u naszych granic – dodał. 

 

ZOBACZ: Bielsko-Biała. Jarosław Kaczyński: Polacy nie są narodem niedołęgów. Zwykle zapobiegliwi mają więcej

Prezes PiS podkreślił, że Polska pomaga Ukrainie z empatii. Zaznaczył też, że odpowiedź naszego kraju na wojnę w Ukrainie jest z jednej strony odważna, z drugiej roztropna.  

– Myśmy znaleźli tę drogę między koniecznością zachowania bezpieczeństwa naszego narodu a koniecznością uchylenia niebezpieczeństw na przyszłość, a tym uchyleniem niebezpieczeństw na przyszłość jest pomoc dla Ukrainy – zauważył.  

Kluczowe wybory 

Kaczyński wypowiedział się również na temat nadchodzących wyborów parlamentarnych. 

 

– Od 1989 roku nie było wyborów o takiej stawce – przyznał. 

Prezes PiS stwierdził, że Polscy są pod wpływem dwóch strumieni informacji. Jeden z nich, jego zdaniem, opisuje sytuację w Polsce taką, jaka ona jest, drugi – „kraj dyktatury”. 

 

ZOBACZ: Kaczyński o pieniądzach z KPO: Nie jesteśmy niczemu winni

 

– Ten strumień, którego symbolem jest TVN, jest silniejszy od naszego, bo my nie zmieniamy siłą, w każdej dyktaturze tak by było, sytuacji w środkach masowego przekazu – mówił w Katowicach. 

– Gdyby uwzględniać ten przekaz, to macie państwo naprawdę rzadką okazję, żeby spotkać się z dyktatorem – powiedział do zgromadzonych w Muzeum Śląskim, na co ci zareagowali gromkim śmiechem. 

– Precz z kaczorem dyktatorem – przecież ja to bardzo często słyszę – odwołał się do słynnego powiedzenia. 

 

ZOBACZ: Kaczyński: Jeśli sytuacja się zaostrzy, to na granicy z obwodem kaliningradzkim powstanie mur

Jarosław Kaczyński zaapelował też do zgromadzonych, aby zachęcali innych do głosowania na jego partię. 

– Różnica w wyborach może być naprawdę minimalna. Każdy głos się liczy – powiedział. 

adn/ Polsatnews.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj