Joe Biden: Amerykanie nie powinni się obawiać, że wybuchnie wojna nuklearna

0
285

Joe Biden powiedział w poniedziałek, że Amerykanie nie powinni się obawiać, że wybuchnie wojna nuklearna. Prezydent USA powiedział to dzień po postawieniu przez prezydenta Rosji Władimira Putina rosyjskich sił odstraszania jądrowego w stan gotowości bojowej.

W niedzielę rosyjski przywódca Władimir Putin nakazał ministrowi obrony i szefowi sztabu generalnego postawienie nuklearnych sił odstraszania w stan gotowości bojowej. Kilka dni wcześniej w przemówieniu przypominał, że Rosja posiada broń jądrową i mówił, że “bezpośredni atak” na jego kraj doprowadzi do “straszliwych konsekwencji” dla potencjalnego agresora.

Gdy amerykański przywódca Joe Biden zmierzał w poniedziałek na uroczystość upamiętniającą miesiąc historii Afroamerykanów, został zapytany przez jedną z dziennikarek, czy Amerykanie powinni obawiać się wojny nuklearnej.

– Nie – odpowiedział prezydent.

Atak Rosji na Ukrainę

Od pięciu dni trwa inwazja Rosji na Ukrainę. W poniedziałek po godzinie 18 na przedmieściach Kijowa doszło do potężnego wybuchu. Przedstawiciel ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko przekazał, że spadł pocisk balistyczny Iskander. Niedługo później pojawiły się doniesienia, że do ataków rakietowych doszło też w podkijowskich Browarach i Wasylkowie.

Relacja tvn24.pl: Rosyjska inwazja na Ukrainę. Kolejna doba

Również w poniedziałek wysoki rangą przedstawiciel Pentagonu przekazał, że Rosja zaangażowała w inwazję już około 3/4 sił zgromadzonych wokół Ukrainy, a postępy wojsk zostały spowolnione. Przekazał, że Stany Zjednoczone uważnie śledzą ruchy rosyjskich wojsk jądrowych i nie odnotowały dotąd żadnych konkretnych sygnałów w reakcji na rozkaz rosyjskiego prezydenta o postawieniu tych wojsk w stan podwyższonej gotowości.

Zdjęcia satelitarne amerykańskiej firmy Maxar Technologies, wykonane i opublikowane w poniedziałek wieczorem, pokazują 27-kilometrowy konwój rosyjskich pojazdów wojskowych, który zmierza do Kijowa.

TVN24 na żywo – oglądaj w TVN24 GO:

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj