Lublin: Skrajnie wychudzona suczka odebrana właścicielce. „Wrak psa”

0
42

Właścicielka suczki od miesięcy nie zapewniała jej właściwej opieki i leczenia. Skrajnie wychudzony czworonóg został jej odebrany. „To kolejny wrak psa, który trafił do nas na przestrzeni kilku dni” – napisali wolontariusze Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt EX LEGE.

Działacze fundacji EX LEGE uratowali Kirę, bo tak ma na imię suczka, w ostatniej chwili. Jej „opiekunka” była umówiona na wykonanie zabiegu eutanazji.

 

Kirę trzymała w budzie i na łańcuchu. Na pierwszy rzut oka widać, że zwierzę nie otrzymywało odpowiedniej opieki i pożywienia – jest skrajnie wychudzone.

 

Proszono opiekunkę, by zajęła się psem

Losem Kiry zainteresowano się jakiś czas temu.

 

„Osoba zgłaszająca poprosiła nas o pomoc z uwagi na to, że, według jej relacji, pomimo usilnych starań, monitów, próśb, błagań i nalegań nie uzyskała pomocy od przedstawiciela jednej z lokalnych organizacji, który już wiosną otrzymał informację o suczce” – czytamy na profilu Fundacji EX LEGE.

 

ZOBACZ: Płock. Zwierzęta brodziły w odchodach. Odebrała je policja

 

Wówczas nie wdrożono żadnych procedur, by pomóc zwierzęciu. Opiekunka – mimo próśb – nie poprawiła jego warunków bytu.

Specjalny ośrodek dla skrzywdzonych zwierząt

10-letnią Kirę czeka długie leczenie. Fundacja szuka dla niej tymczasowego lub stałego domu.

 

Organizacja zbiera także środki na kupno działki. Ma na niej powstać specjalna placówka.

 

– Kira jest jednym z wielu potrzebujących domu zwierząt. Stąd nasza chęć wybudowania ośrodka, w którym skrzywdzone przez los, zaniedbane oraz chore istoty mogłyby odzyskiwać siły – mówi polsatnews.pl Marta Włosek, prezeska fundacji.

 

an/ac/polsatnews.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj