Oskarżony o zabicie i zgwałcenie kobiety po 33 latach od zbrodni stanie przed sądem

0
273

Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie zgwałcenia i zabójstwa 67-letniej kobiety. Do zbrodni doszło w 1989 roku, a oskarżonym w sprawie jest 68-letni obecnie mężczyzna. Grozi mu dożywocie.

Jak przekazał młodszy aspirant Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, po 33 latach od zbrodni akt oskarżenia trafił do sądu. – Do zdarzenia doszło w nocy z 16 na 17 stycznia 1989 roku w małej miejscowości w gminie Adamów w powiecie zamojskim. Sprawca po wyłamaniu drewnianych drzwi wejściowych, prawdopodobnie przy użyciu siekiery, dostał się do domu 67-letniej kobiety. W pokoju zaatakował ją, zadając uderzenia po całym ciele, używając także siekiery – informuje policjant.

Mężczyźnie grozi dożywociePolicja lubelska

Zatrzymany po trzech dekadach

W wyniku rozległych obrażeń, głównie głowy, 67-letnia kobieta zmarła na miejscu. Wcześniej została zgwałcona. – Ciało kobiety 17 stycznia 1989 roku znalazł miejscowy listonosz, który przyszedł doręczyć zasiłek – opowiada mł. asp. Karbowniczek.

Sprawa przez trzy dziesięciolecia pozostawała nierozwiązana. Dopiero w ubiegłym roku policjantom z lubelskiego Archiwum X udało się, na podstawie szeregu ekspertyz z zakresu medycyny sądowej, wytypować podejrzanego. – Przeanalizowali akta, ponownie zbadali zabezpieczone do sprawy ślady i dowody rzeczowe. Przesłuchali i pobrali materiał DNA od ponad 100 osób. Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie sporządziło kilkadziesiąt ekspertyz w poszukiwaniu mężczyzny z określonym DNA – relacjonuje policjant.

>>>

Wreszcie udało się dopasować materiał DNA do 68-letniego obecnie mieszkańca powiatu zamojskiego. W maju ubiegłego roku został on zatrzymany. Usłyszał zarzuty zabójstwa i zgwałcenia. – Jak ustalono, podejrzany jest osobą z przeszłością kryminalną. Notowany był za przestępstwo zgwałcenia, usiłowania zgwałcenia i znęcania się nad rodziną – dodaje Karbowniczek.

Źródło zdjęcia głównego: Policja lubelska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj