Wojna w Ukrainie. Komorowski: dzisiaj toczy się walka o każdy dzień

0
293

Trwa czwarty dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę. – Dzisiaj toczy się walka o każdy dzień, czy szybciej się będzie mobilizował świat zachodni i Ukraina w tej walce, czy też wygra Putin, tu jeszcze wszystko nie jest rozstrzygnięte – powiedział w programie „Atak Rosji” w TVN24 były prezydent Bronisław Komorowski. Włodzimierz Cimoszewicz, były premier i były szef dyplomacji, a obecnie europoseł, powiedział, że potrafi sobie wyobrazić to, że Putin „może stracić władzę w wyniku tej tragicznej awantury, jaką wywołał”.

Relacja tvn24.pl: Atak Rosji na Ukrainę

Niedziela to czwarty dzień ataków Rosji na Ukrainę. Wojska rosyjskie weszły do Donbasu, próbują zająć Kijów, prowadzą ofensywę na wielu kierunkach, również z Białorusi. Na miasta spadają rakiety i ogień artyleryjski, również samoloty Federacji Rosyjskiej prowadzą naloty na cele w całym kraju, między innymi lotniska i bazy wojskowe.

Komorowski: dzisiaj toczy się walka o każdy dzień

O sytuacji na Ukrainie dyskutowali goście w programie „Atak Rosji” w TVN24.

Gościem pierwszej części debaty był były prezydent Bronisław Komorowski. – Dzisiaj toczy się walka o każdy dzień, czy szybciej się będzie mobilizował świat zachodni i Ukraina w tej walce, czy też wygra Putin, tu jeszcze wszystko nie jest rozstrzygnięte – powiedział.

Odniósł się też do działań Zachodu wobec rosyjskiego ataku. – Widać, że sankcje nie były skuteczne na etapie powstrzymywana Putina, prewencyjnie nie zadziałały – stwierdził. Dodał jednak, że te sankcje, które zostały ogłoszone przez Unię Europejską w niedzielę, „muszą przynieść efekt”.

– Dziś widać, że podrażniono Putina, on straszy teraz bronią jądrową, ale według mnie on też się boi – mówił dalej Bronisław Komorowski.

Jego zdaniem rosyjski przywódca może obawiać się, że inwazja nie przebiega zgodnie z jego oczekiwaniami i planami. Stwierdził przy tym, że „każdy dzień może spowodować, że ofensywa rosyjska gdzieś ugrzęźnie”. – Myślę, że jeżeli Ukraina da radę wytrzymać ten tydzień – 10 dni, (…), to ofensywa rosyjska prawdopodobnie wyhamuje, a kto wie, czym sie skończy – mówił dalej były prezydent. Ocenił, że „Ukraina nie jest bez szans”.

Gość TVN24 został również zapytany, co jeszcze w tej sytuacji może zrobić Polska. – Dobrze oceniam szarżę dyplomatyczną obecnych polskich władz, ale ta szarża byłaby dwa albo trzy razy bardziej skuteczna, gdyby była przeprowadzona przez kraj, który się cieszy szacunkiem w Unii Europejskiej, zaufaniem, poczuciem współlojalności za politykę Unii Europejskiej. Polska może próbować odbudować swoją pozycję w świecie Zachodu po to, żeby lepiej reprezentować interesy Ukrainy – stwierdził.

Komorowski odniósł się też do działań ukraińskiego prezydenta w czasie wojny. Jego zdaniem Zełenski „znakomicie trafia w potrzeby społeczeństwa ukraińskiego”, a jego postawa „budzi największy szacunek i uznanie”.

Cimoszewicz: potrafię sobie wyobrazić to, że Putin może stracić władzę

Kolejnym gościem w programie był Włodzimierz Cimoszewicz, były premier, były szef dyplomacji, a obecnie europoseł. Był pytany o możliwe konsekwencje dla Władimira Putina.

– Potrafię sobie wyobrazić to, że on może stracić władzę w wyniku tej tragicznej awantury, jaką wywołał – stwierdził.

– Nie przesądzając o wyniku wojskowym, moim zdaniem on osobiście i Rosja ponoszą ciężką klęskę polityczną, a sukces polityczny odnosi Ukraina – dodał.

TVN24 na żywo – oglądaj w TVN24 GO:

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj