Wywiad w Kijowie ostrzega przed destabilizacją sytuacji w Doniecku i apeluje do tamtejszych mieszkańców

0
273

Ukraiński wywiad poinformował, że ma informację o zaminowaniu przez służby rosyjskie szeregu obiektów w kontrolowanym przez separatystów Doniecku. – Istnieje wielkie zagrożenie, że przedstawiciele Rosji będą przeprowadzać w Donbasie prowokacje – ostrzegł sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow.

CZYTAJ WIĘCEJ: RAPORT – ROSJA – UKRAINA. SYTUACJA NA GRANICY I PRZYCZYNY KONFLIKTU

„Środki te mają na celu destabilizację sytuacji na czasowo okupowanych terytoriach naszego państwa i stworzenie podstaw do oskarżania Ukrainy o ataki terrorystyczne” – poinformował w piątek ukraiński wywiad wojskowy, twierdząc, że posiada informację o zaminowaniu obiektach w Doniecku. „Apelujemy do mieszkańców Doniecka, aby nie wychodzili z domów i nie korzystali z transportu publicznego” – wezwał.

Próby prowokacji skierowane wobec ukraińskiego wojska

– Istnieje wielkie zagrożenie, że przedstawiciele Rosji będą przeprowadzać prowokacje – ostrzegł szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow podczas zwołanego na piątkowy wieczór briefingu medialnego w sprawie zaostrzenia sytuacji w Donbasie. Powtórzył, że wojska ukraińskie nie mają żadnych planów ani zamiarów „siłowego przejęcia” okupowanych terenów na wschodzie Ukrainy, jak zapowiadali to wcześniej przywódcy separatystycznych republik w Doniecku i Ługańsku. – To jest absolutnie nieprawda – stwierdził Daniłow, cytowany przez agencję Unian.

Podkreślił ponadto, że nie ma „żadnych rozkazów dotyczących uwolnienia ukraińskich terytoriów z użyciem siły”. Dodał, że takich rozkazów „nie może być” na Ukrainie, bo wiązałoby się to z ogromnymi stratami ludzkimi.

Daniłow oznajmił, że próbuje się sprowokować ukraińskie wojsko do odpowiedzi z użyciem ognia. Przypomniał, że armia może otwierać ogień tylko wtedy, jeśli jest zagrożone życie wojskowych. Dodał również, że strona ukraińska dąży do pokojowego uregulowania sytuacji.

Ostrzelane przedszkole w Donbasie

Ostrzeżenie przed rosyjskimi i separatystycznymi akcjami

W ocenie sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy istnieje „wielkie zagrożenie”, że przedstawiciele Federacji Rosyjskiej będą przeprowadzać prowokacje. – Będą robić rzeczy, które w żaden sposób nie są związane z naszymi służbami, z naszymi wojskowymi – powiedział Daniłow.

– Nie wiemy, co mogą wymyślić. Czy będą wysadzać autobusy, przewożące ludzi, którym proponuje się wyjazd do obwodu rostowskiego? Czy będą wysadzać domy? – dodał, odnosząc się do ogłoszonej przez separatystów ewakuacji mieszkańców tak zwanych republik ludowych.

Mieszkańcy Doniecka wyjeżdżają do Rosji

Mieszkańcy Doniecka wyjeżdżają do Rosji Reuters

Lider samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Denys Puszylin ogłosił w piątek plan masowej ewakuacji mieszkańców do Rosji. Podobne plany ogłoszono również w drugim kontrolowanym przez separatystów regionie Ukrainy – tak zwanej Ługańskiej Republice Ludowej. Po poinformowaniu o planach ewakuacji w Doniecku dało się usłyszeć głośne syreny alarmowe.

Mychajło Podolak z biura prezydenta Ukrainy zauważył, że prowadzona ewakuacja może być wykorzystana do prowokacji poprzez na przykład ostrzelanie przez separatystów konwoju wyjeżdżających z regionu mieszkańców. – Ukraina nie chce wojny i na pewno nie zamierza prowadzić żadnych działań ofensywnych w Donbasie – zapewnił przedstawiciel kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj