10.4 C
Warszawa
poniedziałek, 26 września, 2022

Czy polskie firmy pomogą w odbudowie Ukrainy?

Musisz przeczytać

Od dziś (9 czerwca 2022 r.) startuje nabór polskich firm
zainteresowanych wznowieniem eksportu i udziałem w odbudowie Ukrainy. To projekt
Ministerstwa Rozwoju i Technologii, który zakłada współpracę z biznesem. Operatorem
programu jest podległa resortowi rozwoju Polska Agencja Inwestycji i Handlu
(PAIH).

– Już na ten moment odbudowa Ukrainy będzie wymagała nakładu
co najmniej 500-600 mld dolarów. Wartość ta ciągle wzrasta wraz z dalszymi
działaniami zbrojnymi. Mimo tak wielkiej tragedii staramy się patrzeć w przód.
Chcemy by polscy przedsiębiorcy byli gotowi do wznowienia eksportu i odbudowy
Ukrainy, gdy tylko będzie to możliwe. Zachęcam do rejestracji na stronie PAiH
zainteresowane współpracą firmy – mówi Waldemar Buda, minister rozwoju i
technologii.

Od konsultacji do odbudowy

Najpierw ma powstać baza polskich przedsiębiorców, którzy są,
czy też będą w przyszłości, zainteresowani powrotem (w 2021 r. na Ukrainę eksportowało
swe produkty i usługi 3274 polskich firm) lub wejściem na rynek ukraiński. Baza
ta w dalszej kolejności trafi do strony ukraińskiej. Wszyscy zainteresowani przedsiębiorcy
mogą wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie PAiH. Drugi krok to wspólne
konsultacje branżowe instytucji publicznych z biznesem. W ich ramach mają
powstać narzędzia, dzięki którym rodzime firmy otrzymają pomoc niezbędną w funkcjonowaniu
na rynku ukraińskim. Obszary wsparcia, w ramach których firmy mają otrzymać pomoc
to:

·        
finanse,

·        
ubezpieczenia,

·        
kwestie prawne,

·        
wsparcie organizacyjne.

– W pierwszej fazie polscy przedsiębiorcy wezmą udział w
konsultacjach mających na celu wspólne stworzenie założeń projektu. Takie
rozwiązanie pozwoli wsłuchać się w głos polskich przedsiębiorców  i w przyszłości zapewni firmom wsparcie w
bezpiecznym rozwoju handlu i działaniu na rzecz odbudowy Ukrainy. Dzięki
takiemu rozwiązaniu, gdy sytuacja w Ukrainie się ustabilizuje będzie można
przeprowadzić działania w oparciu o gotowe, wypracowane wcześniej rozwiązania –
mówi Krzysztof Drynda, prezes PAIH.

Które firmy mogą wziąć udział w projekcie?

Wszystkie polskie firmy, które nie współpracują z rosyjskimi
i białoruskimi podmiotami objętymi sankcjami i spełniają pozostałe kryteria
zawarte w formularzu zgłoszeniowym. W pierwszej kolejności PAIH zaprasza firmy
z kluczowych dla odbudowy Ukrainy sektorów tj. branży budowlanej, medycznej,
transportowej i logistycznej, rolniczej, spożywczej i FMCG, a także
motoryzacyjnej i środków transportu oraz maszynowej i IT/ICT.


Autopromocja


Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści „Rzeczpospolitej” za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

Czytaj więcej

Zdzisław Sokal, członek zarządu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

Od czerwca zgłoszenia, od sierpnia konsultacje

Do programu można się już zgłaszać, a 1 sierpnia br. wystartują
wspólne konsultacje branżowe. Podczas ich trwania eksperci rządowi i sami
przedsiębiorcy mają zdiagnozować problemy i potrzeby konkretnych sektorów i
branż. Z kolei sama realizacja działań związanych z odbudową Ukrainy nastąpi
dopiero wtedy gdy sytuacja u naszych wschodnich sąsiadów się ustabilizuje.

Waldemar Buda, pytany w ostatnim wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” jaki może być polski udział w odbudowie Ukrainy odpowiedział tak:

„Chcemy uczestniczyć w odbudowie Ukrainy. Musimy się do tego przygotować,
traktować to jako nowy kierunek eksportowy, ale też jako zawiązanie
ścisłych relacji gospodarczych z krajem, który po wojnie populacją
będzie zbliżony do nas i kooperacja naszych dwóch państw może przynieść
tylko pozytywne efekty. Liczymy na to, że wielu Ukraińców u nas zostanie
co poprawi nasz rynek pracy. Przecież rok temu nasi rolnicy wyczekiwali
pracowników z Ukrainy, bo obawiali się, że nie zbiorą sezonowych
zbiorów. Czekamy też na ukraińskich kierowców, którzy jeździli w
polskich firmach transportowych. Te ręce do pracy są naprawdę potrzebne,
nie będzie również nam łatwo w wielu branżach i bez naszych sąsiadów
sobie nie poradzimy. Musimy stworzyć przyjazne mechanizmy.

Natomiast co do samych inwestycji to jako kraj będziemy promować
inwestycje prywatne polskiego kapitału. Oczywiście możemy pomagać,
zachęcić spółki Skarbu Państwa, aby tam inwestowały, ale tak naprawdę
musimy stworzyć warunki wejścia dla naszych firm. I to nasza rola, aby
rzeczywiście to zrobić. Po pierwsze, będą na pewno obawy czy stabilność,
która się na Ukrainie pojawi będzie na tyle trwała, aby można było tam
zaryzykować i zainwestować. Bardzo potrzebne będą ubezpieczenia,
gwarancje i asekuracja. Dzisiaj w zasadzie ubezpieczyciele wyłączyli z
oferty transakcje z elementem ukraińskim tzn. towarowym czy
geograficznym. Nikt nie chce tam ubezpieczać. Musimy więc stworzyć
pakiet ubezpieczeń i gwarancji, zajmuje się tym Korporacja Ubezpieczeń
Kredytów Eksportowych (KUKE). Chcemy zwielokrotnić budżet Korporacji,
aby możliwa była asekuracja naszego biznesu, który się tam pojawi.”

Czytaj więcej


A zapytany o to czy polskie firmy będą miały gwarancje wyboru przy kontraktach np. na odbudowę dróg szef resortu rozwoju i technologii odpowiedział tak:

„Mam wrażenie, że mamy to zapewnione. Po pierwsze, ukraińskie firmy nie
będą miały niestety potencjału, aby robić to samodzielnie. Po drugie, my
poprzez pomoc humanitarną, imigracyjną i wojskową daliśmy sobie taki
kredyt zaufania, że wzajemnie sobie ufamy. W biznesie jest to niezwykle
ważne. Na Ukrainie często było tak, że coś nie szło, choć nie było
wiadomo dlaczego.

A zatrzymał to jeden urzędnik. Miesiącami się to wyjaśniało, ale teraz
tego nie będzie. Poza tym spójrzmy jak są tam odbierani Niemcy. Gdzie
się nie rozmawia to mowa o hełmach z Niemiec. Niechęć do tego, aby na
odbudowie Ukrainy skorzystały niemieckie firmy jest duża. Jesteśmy
naturalnym partnerem. Polskie firmy będą prawdopodobnie na Ukrainie
dedykowanymi inwestorami.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Reklama -spot_img
Najnowsze wiadomości

Niezbędnik przedsiębiorcy. CEIDG tylko w wersji online * Rachunki za energię firmy w domu * Kara umowna w kosztach – nie, a kurs na...

Wniosek o wpisanie firmy w CEIDG tylko online Jeszcze przez 2 lata będzie można na papierze składać wnioski o wpis...
- Reklama -

Więcej podobnych artykułów

- Reklama -