W skrócie
-
Sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił zakończenie ofensywy wobec Iranu i zastąpienie operacji 'Epicka Furia’ defensywnym 'Projektem Wolność’.
-
Nowa operacja ma na celu umożliwienie żeglugi handlowej przez cieśninę Ormuz i przewiduje działania wyłącznie w odpowiedzi na atak.
-
Rubio wyraził nadzieję na poparcie Rosji i Chin dla nowej rezolucji ONZ oraz podkreślił podejście Amerykanów do ograniczeń prawnych dotyczących użycia siły.
– Operacja 'Epicka Furia’ się zakończyła i prezydent poinformował o tym Kongres. Skończyliśmy z tą fazą. Teraz przeszliśmy do 'Projektu Wolność’ – powiedział Marco Rubio podczas briefingu prasowego w Białym Domu.
Jak podkreślił, USA osiągnęły wszystkie cele swoich operacji. „Projekt Wolność”, który ma pomóc w odblokowaniu cieśniny Ormuz dla żeglugi statków handlowych, jest – jak stwierdził Rubio – działaniem stricte obronnym.
Koniec ofensywy USA w Iranie. Rubio inauguruje „Projekt Wolność”
– To bardzo proste: nie ma strzelania, chyba że zostaniemy ostrzelani jako pierwsi. Nie atakujemy ich. Nie atakujemy, ale jeśli atakują nas, atakują statek, to musimy na to odpowiedzieć – powiedział.
Rubio podkreślił, że Stany Zjednoczone uważają operację „Epicka Furia” za sukces w sferze politycznej i militarnej. Jego zdaniem Irańczycy powinni jak najszybciej zgodzić się na amerykańskie warunki pokoju, ponieważ „ci ludzie stoją w obliczu realnych, katastrofalnych zniszczeń gospodarczych”.
Jego zdaniem USA zdecydowały się na rozpoczęcie „Projektu Wolność” „dla świata” jako forma sprzeciwu wobec międzynarodowej blokady cieśniny Ormuz przez Teheran. Irański proceder określił irański proceder mianem „przestępczego” i zaznaczył, że w wyniku irańskich ataków na statki handlowe zginęło dotąd 10 marynarzy.
Rubio z apelem do Rosji i Chin. Chodzi o cieśninę Ormuz
Jak zauważa agencja AFP, ogłoszenie przez Biały Dom końca amerykańskiej ofensywy na Bliskim Wschodzie może być próbą uniknięcia zwrócenia się do Kongresu o formalną autoryzację użycia siły.
Wedle prawa z 1973 r., Biały Dom musi zwrócić się o to po 60 dniach od wybuchu wojny. Mimo to, Rubio stwierdził, że nie zgadza się z tą rezolucją i prezydent nie musi wypełniać jej przepisów.
Odnosząc się do swojej wtorkowej rozmowy z szefem dyplomacji Rosji Siegiejem Ławrowem, Rubio powiedział, że liczy, iż Rosja poprze nowy, poprawiony amerykański projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w tej sprawie (poprzedni zablokowała wraz z Chinami). Podobne nadzieje wiąże również z Pekinem.


