-
Przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS Agata Jagodzińska poinformowała, że nie udzieli wywiadu Krzysztofowi Stanowskiemu po jego wypowiedziach o urzędniczce KAS, a w reakcji na jego słowa zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury.
-
Jagodzińska przekazała, że decyzja o odmowie rozmowy została podjęta po konsultacjach, a znaczna większość pracowników KAS nie chce rozmawiać ze Stanowskim oraz zgłasza obawy o swoje swoje bezpieczeństwo.
-
Stanowski odnosząc się do sprawy mandatu za niewłaściwą stawkę VAT w pizzerii, użył obraźliwych określeń w stronę urzędniczki.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Agata Jagodzińska w opublikowanym wpisie przekazała, że decyzja o odmowie udziału w programie z Krzysztofem Stanowskim została podjęta po konsultacjach ze związkowcami i urzędnikami KAS. Szef Kanału Zero zaprosił ją na rozmowę po krytyce, której działaczka związkowa poddała jego komentarze.
Działaczka związkowa stwierdziła, że słowa wypowiedziane przez Stanowskiego „wywołały niewyobrażalną falę hejtu” wobec urzędników KAS, którzy nie pamiętają „takiej skali agresji i pogardy”.
Odmówiła wywiadu ze Stanowskim. Działaczka zapowiada dalsze kroki
Przewodnicząca Związkowej Alternatywy w Krajowej Administracji Skarbowej dodała też, że spośród około 60 tys. pracowników organów skarbowych „praktycznie nikt nie chce” ze Stanowskim rozmawiać, a sami urzędnicy zgłaszają też, że obawiają się wychodzić w teren. Według Jagodzińskiej wbrew twierdzeniom szefa Kanału Zero pracownicy ci nie są anonimowi, a ich zdjęcia krążą po internecie.
„Do dziś nie mogę uwierzyć, że pomimo listu, który do Pana wysłałam, oraz przekazanych wytycznych kierownictwa KAS, w drugim filmie ponownie uderzył Pan przede wszystkim w urzędników, przedstawiając przykłady działań, które – według Pana – miały charakter opresyjny” – napisała.
W swoim wpisie Jagodzińska zaznaczyła także, że jej organizacja związkowa rozważa skierowanie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przez Stanowskiego czynów zabronionych, dotyczących m.in. zniesławienia i zniewagi.
„No trudno”, „Swoją drogą, to jest spory absurd, że w KAS pracuje mniej więcej tyle osób co w Orlenie i więcej niż w Dino. W Rybniku mieszka mniej osób niż pracuje w KAS. Wow” – odpisał Stanowski.
W swojej kolejnej odpowiedzi Jagodzińska potwierdziła, że złoży zawiadomienie do prokuratury.
„Zapewniam Pana, że moi prawnicy, którzy również pracują w KAS, są lepsi od tych z Pana wielkich kancelarii. I niech Pan zapyta swoich kolegów z PiS, co mieli do czynienia z KAS czy warto ze mną walczyć” – stwierdziła.
Mandat za paragon za pizzę. Głośne słowa Stanowskiego
Szef Kanału Zero opisując sprawę urzędniczki KAS, która wystawiła pizzerii mandat w wysokości 2,5 tys. zł z powodu złej stawki VAT na paragonie za pizzę (danie z krewetkami powinno być objęte stawką 23 proc., a nie 8 proc.) mówił w jej stronę m.in. „Ty babo głupia, wredna. Babsko obrzydliwe”.
– Przecież ciebie to powinni trzymać na rynku, rozebraną do naga, przypiętą do jakiegoś słupa, żeby wszyscy widzieli, jak głupi potrafi być urzędnik – mówił w internetowym programie.
W swoich wpisach w mediach społecznościowych Stanowski nie wycofał się ze swoich słów.
Jedną z osób, które publicznie krytykowały byłego kandydata na prezydenta Polski była właśnie Agata Jagodzińska, działaczka związkowa pracująca w Krajowej Administracji Skarbowej. Wskazywała ona m.in. że we wskazanym przypadku do bulwersującej wiele osób sprawy doszło z powodu wymagań dotyczących sposobu rozliczania efektów pracy urzędników, a tzw. „szara strefa” jest realnym problemem w polskiej gastronomii.
Jagodzińska zapewniła też, że „nie jest prawdą, że urzędnicy od razu przychodzą z mandatami. Najpierw są ostrzeżenia. Dopiero kiedy sytuacja się powtarza, podejmowane są dalsze działania”.
Wcześniej w sprawie słów Stanowskiego, zawiadomienie do prokuratury złożył dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku.
„Stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim przejawom szykanowania, obrażania, pomawiania lub publicznego atakowania funkcjonariuszy i pracowników Krajowej Administracji Skarbowej, którzy wykonują swoje obowiązki zgodnie z obowiązującym prawem i w interesie publicznym” – przekazała w komunikacie Krajowa Administracja Skarbowa.
-
Żurnalista ujawnił twarz. Przyznał, ile dziś zarabia na wywiadach
-
Wpadł podczas rutynowej kontroli. Służby ujawniły pełny arsenał


