-
Ambasador Ukrainy w Polsce wyraził potępienie dla ataku, w którym uczestniczyli trzej obywatele Ukrainy.
-
W wyniku pobicia w Bytowie 36-letni mężczyzna zmarł w szpitalu, a 44-letnia kobieta została ranna.
-
Trzech zatrzymanych Ukraińców zostało tymczasowo aresztowanych, a prokuratura rozważa zmianę zarzutów na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
-
W Bydgoszczy zatrzymano obywatela Ukrainy za publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa podczas Marszu Pamięci o Ofiarach Rzezi Wołyńskiej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Jednoznacznie i stanowczo potępiam akty przemocy, przestępstwo popełnione przez obywateli Ukrainy w Bytowie” – napisał w środę w mediach społecznościowych ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Dyplomata zaznaczył, że „nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tak brutalnych działań w cywilizowanym społeczeństwie”. „Nikt nie ma prawa odbierać życia innemu człowiekowi” – podkreślił, dodając, że sprawcy zasługują na karę.
„Składamy szczere współczucia rodzinie zmarłego obywatela Polski. Życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia poszkodowanej kobiecie” – oświadczył Bodnar.
Tragiczne zdarzenie miało miejsce w miniony czwartek w Bytowie. Chodzi o pobicie 36-latka oraz 44-latki. W wyniku doznanych obrażeń poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala, gdzie dwa dni później zmarł. Okoliczności ataku nadal są wyjaśniane.
Śmiertelne pobicie w Bytowie. Ambasador Ukrainy w Polsce zabrał głos
W sprawie zatrzymanych zostało trzech napastników – obywateli Ukrainy w wieku 28, 30 i 37 lat. Mężczyźni trafili do aresztu na trzy miesiące. Początkowo Ukraińcy usłyszeli zarzuty udziału w pobiciu, którego następstwem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu, jednak ma nastąpić zmiana kwalifikacji karnej czynu.
– Wstępna opinia patomorfologa, po przeprowadzonej w środę późnym popołudniem sekcji zwłok, wskazuje na to, że śmierć pokrzywdzonego nastąpiła wskutek pobicia. Czekamy na pisemną opinię. Gdy ją uzyskamy, w ciągu kilku najbliższych tygodni będziemy zmieniać zarzuty przedstawione podejrzanym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym – poinformowała w czwartek prokurator rejonowa w Bytowie Małgorzata Jackowska-Borek.
Jak dodała, motywy działania Ukraińców „były zupełnie różne, bez związku z narodowością”. – Konflikt zaczął się od tego, że jeden z późniejszych podejrzanych chciał nawiązać bliższy kontakt z kobietą w obecności jej partnera życiowego. I od tego się zaczęło. Narodowość nie miała tu znaczenia – podkreśliła prokurator.
Zaznaczyła, że pokrzywdzona także „nie mówiła, by w czasie tego zdarzenia ktokolwiek używał jakiś sformułowań związanych z narodowością, by się znieważali na tym tle”.
„Zero tolerancji”. Kolejny Ukrainiec zatrzymany przez policję
O kolejnym incydencie z udziałem innego obywatela Ukrainy poinformowała w środę policja. W Bydgoszczy został zatrzymany 23-latek, który „opublikował w mediach społecznościowych nagranie zawierające publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa oraz wulgarne treści skierowane wobec uczestników Marszu Pamięci o Ofiarach Rzezi Wołyńskiej”.
Publikacja tych materiałów spotkała się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją służb. W rezultacie 23-letni Ukrainiec został zatrzymany i usłyszał zarzut publicznego nawoływania za pośrednictwem ogólnodostępnych mediów do popełnienia przestępstwa wobec jednej z uczestniczek zgromadzenia.
„W związku z charakterem popełnionego przestępstwa oraz towarzyszącymi mu okolicznościami mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej wraz z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu” – czytamy w policyjnym komunikacie.
Do tej sprawy odniósł się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. „Zero tolerancji dla agresji i nienawiści. Policja zawsze będzie reagować twardo i zdecydowanie – niezależnie od tego, kto jest sprawcą takich czynów” – napisał na X.
-
Pobił taksówkarza w biały dzień, miał jasny motyw. „Krzyczałam”
-
Tragedia na Mazurach. 13-latek śmiertelnie pobity nad jeziorem


