Działacz PiS: „Ci, co przychodzą do młodzieżówek, to często szemrane typy”. Polityk KO: „Tam sodóweczka odbija. Proszę spojrzeć na Dawida Kacprzyka”. Zaglądamy za kulisy działalności partyjnego narybku.
W młodzieżówce jest jak w serialu „Beverly Hills 90210” — mówi działacz PiS, który w niej był. — Były dobre imprezy, dużo przelotnych miłości, a czasami i ciąż.
Pytam innego działacza Forum Młodych PiS: — Jest jak w „Beverly Hills 90210”? Odpowiada pytaniem: — A co to za serial, bo nie znam?
Zaraz jednak dodaje bardziej współcześnie: — Działacze młodzieżówek naoglądali się „House of Cards” i myślą, że tak wygląda polityka. Młodzi nastawieni na szybką karierę ciągną do młodzieżówek partyjnych. Sam to obserwuję.
A w młodzieżówce Koalicji Obywatelskiej? Polityk KO: — Część ludzi przychodzi tam z powodów merkantylnych. Tam sodóweczka odbija. Proszę spojrzeć na Dawida Kacprzyka.
W logo Nowej Generacji (młodzieżówki KO) są uśmiechnięte usta znane z historycznego już logo Platformy Obywatelskiej. Uśmiechnięte jak banan. Młodzieżówka KO to w dużej części młodzież bananowa — z bogatszych domów, wymuskani, w okularach ze złotymi oprawkami. Do marca tego roku szefem Nowej Generacji był Dawid Kacprzyk — lekarz milioner, krążący swoim Porsche Panamera między stołecznymi szpitalami. Człowiek, który potwierdza najgorszy stereotyp partyjnego narybku.
Kolejka do zdjęcia
Młodzieżówka PiS stara się być bardzo poważna. Jej szefowa występuje w czarnej sukni, na obcasach, z długimi kręconymi włosami. — Na scenę proszę Gosię Żuk, przewodniczącą Forum Młodych PiS, radną dzielnicy Ochota, zaangażowaną w życie polityczne kraju i świata — zapowiedział ją inny działacz młodzieżówki PiS na konferencji o młodych.
Konwencja PiS w Krakowie. Na zdj. Magdalena Żuk i Rafał Bochenek
Foto: newspix.pl
Żuk namaścił osobiście Jarosław Kaczyński — wybrał ją, by nie tyle błyszczała urodą, ile trzymała młodzieżówkę w garści i nie było w niej konfliktów. Ze środowiskiem PiS związała się już w wieku 16 lat. Zaangażowała się w kampanię Andrzeja Dudy. Była zatrudniona w centrali na Nowogrodzkiej jako pracownik organizacyjno-biurowy — w 2024 r. zarobiła na tym stanowisku 50 tys. zł. W 2025 r. awansowała na specjalistę ds. międzynarodowych — jej zarobki wzrosły do 55 tys. zł.
Dziś Żuk często prowadzi konwencje PiS, prowadziła je w kampanii Karola Nawrockiego i gdy ogłaszano kandydaturę Przemysława Czarnka na premiera. Przed takimi imprezami i po nich działacze i partyjne „knury” chętnie robią sobie z nią zdjęcia. Mimo młodego wieku jest już wpływowym „kaczątkiem”.
Poczet kaczątek
Przed tygodniem w biurowcu Zebra w Warszawie na jednym z wyższych pięter z panoramą stolicy zebrało się kilkadziesiąt osób na konferencji programowej PiS poświęconej młodzieży. Żuk mówiła jak Kaczyński: — Jesteśmy pokoleniem, któremu nie udało się zaszczepić ojkofobii.
Kaczyński — ze względu na upały — nie przyjechał. Żuk powiedziała „kilka słów do tych, którzy mnie jeszcze nie znają”: — Jestem Gosia, jestem kobietą, jestem Polką, jestem chrześcijanką, i tak — chcę być matką.
— Z młodzieży był Antoni Macierewicz — żartuje jeden z polityków PiS. — Przyszli też radni PiS i działacze pracujący w biurach. Przecież to fikcyjna młodzież — dodaje. Konferencja — to powszechne zdanie w partii — wypadła blado, ale najlepiej na niej sama Żuk. — Gosia ma reanimować naszą młodzieżówkę — mówi działacz PiS. Jak idzie? — Na razie słabo.
Do organizacji mogą należeć osoby do 30. roku życia. Statut młodzieżówki określa komitet polityczny partii, a więc w praktyce Jarosław Kaczyński.
Forum wypromowało kilku pierwszoplanowych polityków. Kolejno szefami byli: Maks K. (nie podajemy nazwiska, bo ma zarzuty w sprawie Collegium Humanum), Adam Hofman (kiedyś rzecznik PiS, dziś PR-owiec), Marcin Mastalerek (szef gabinetu Andrzeja Dudy, dziś w PiS znienawidzony), Paweł Szefernaker (szef gabinetu Karola Nawrockiego, wiele razy sztabowiec PiS), Michał Moskal (były asystent Jarosława Kaczyńskiego, dziś poseł).
— Normą było to, że szef Forum ma relacje z Kaczyńskim. Potem wykorzystywali oni młodzieżówkę, by robić karierę w partii — mówi człowiek z Nowogrodzkiej.
Pierwszy szef Forum Młodych PiS pojawia się w mediach jako K. A to dlatego, że w ostatnich dniach 2025 r. funkcjonariusze CBA zatrzymali go, a prokuratura postawiła mu cztery zarzuty. W tym — powoływania się na wpływy w MEN w celu podrobienia dokumentów ukończenia studiów na kierunku psychologia przez Paulę G. Wedle śledczych miał też nakłaniać rektora C. do przyjęcia korzyści w zamian za dyplomy dla kilku osób, w tym ambasadora.
Maks K. był złotym chłopcem PiS — w partii od 2001 r., poseł kilku kadencji, ale przerzucił się na bankowość — w latach 2016-2023 był wiceprezesem PKO BP.
Pokoik przy prezesie
Żuk dostała zadanie od prezesa i miejsce na Nowogrodzkiej. — Ma tam nawet swój pokoik, co się rzadko zdarza. Niech dziewczyna pokaże, co potrafi. Jest dziś dyżurną młodzieżową działaczką PiS — mówi człowiek, który ją zna.
Jest inna niż wcześniejsi szefowie Forum. — Gosia nie gwiazdorzy, ale robi swoje, a na Nowogrodzkiej taka postawa jest bardzo ceniona. Nikt nie chce się użerać z kolejnymi gwiazdeczkami. Gosia mocno odstaje od poprzednich szefów. Wcześniej to byli, poza Szefernakerem, rozrywkowi chłopcy — słyszymy. Osoby znające partyjne obyczaje wspominają imprezy — zwłaszcza z czasów, gdy szefem był Hofman.
Forum jest w lichej kondycji. Gdy PiS przejęło władzę w 2005 r., a potem w 2015, to młodzieżówka zamierała. — Wzięli władzę, a młodzieżówkę olali. Była potrzebna w kampanii, a potem zapomnieli — mówi polityk PiS.
Inny dodaje: — Młodzieżówka przydaje się w kampaniach. Na Podlasiu i Podkarpaciu jest spora grupa młodzieży PiS-owskiej, więc byli podnajmowani do innych regionów w czasie objazdów Polski, żeby stali na konwencjach i robili tło.
Poseł wspomina: — W 2015 r. w kampanii Andrzeja Dudy był event młodzieżówki. Przyszli, wyglądali jak łajzy w wujkowych garniturach. Po pięciu latach zobaczyłem w tej młodzieżówce te same twarze i te same ubrania.
Z kolei w kampanii Nawrockiego była aferka seksualna z członkiem młodzieżówki. Na Nowogrodzką wpłynął anonimowy list dotyczący jednego z członków szerokiego teamu pracującego w kampanii. — Afera homoseksualna była — wspomina działacz z tego obozu. W anonimie stwierdzono, że młody mężczyzna miał w zamian za stosunek seksualny pomagać w załatwieniu pracy. — Nie było niepodważalnych dowodów, trudno by je było zresztą wtedy sprawdzić, więc zapadła decyzja, żeby tego człowieka zupełnie schować w kampanii — słyszymy od polityka PiS.
Pozowanie na gwiazdę
Dziś są dwie młodzieżówki PiS. Oficjalna: Forum Młodych PiS. I stojąca obok partii: NowaPL. Ta druga wykluła się w 2023 r. po klęsce PiS w wyborach — szefem jest Szymon Stachowiak, kojarzony z Adamem Bielanem i Mateuszem Morawieckim, społeczny doradca prezydenta Nawrockiego. Na członków honorowych NowejPL wciągnięto pierwszą damę Martę Nawrocką, Przemysława Czarnka, a także Morawieckiego i Bielana. NowaPL organizuje Kongresy Młodych i finansuje je z kasy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Działacz PiS: — NowaPL i Forum Młodych to jeden dramat. Kiedyś młodzieżówka działała prężniej. Ci, co przychodzą do młodzieżówek, to często szemrane typy. Nie wszyscy, ale sporo ich jest.
Najbardziej znanym działaczem Forum Młodych PiS jest Oskar Szafarowicz, student prawa, gwiazdka Telewizji Republika. W partii nie jest popularny, najbliżej mu do Jacka Sasina. W PiS narzekają, że gdy ma dyżury w biurze prasowym i zajmuje się monitoringiem mediów, to zasypuje posłów wpisami i wypowiedziami Sasina. Człowiek z PiS: — Szafarowicz jest nastawiony na autopromocję, co nie jest złe, ale przydałoby się też ciężko popracować, a nie tylko pozować na gwiazdę.
Działacz młodzieżowy PiS: — Młodzieżówka partyjna to patologiczny twór najczęściej wychowujący teczkowych, którzy do niczego się nie nadają. Udało się wyhodować ludzi z chęcią zarabiania kasy i ciągiem na karierę.
Nowak z zarzutami
W obozie KO też są dwie młodzieżówki. Pierwsza ma długą tradycję — to Młodzi Demokraci. Ich ze środowiska Unii Wolności do Platformy wyprowadził ćwierć wieku temu Sławomir Nowak. Potem był ministrem w rządzie i pałacu. Odszedł z polityki po sprawie zegarka, którego nie wpisał do oświadczenia majątkowego. A od 2016 r. był szefem ukraińskiej agencji drogowej — Ukrawtodor. Dziś zasiada na ławie oskarżonych. Spędził w areszcie dziewięć miesięcy. Prokuratura w 2021 r. oskarżyła go o wiele przestępstw korupcyjnych (domniemane łapówki za pomoc w zdobyciu stanowisk w spółkach skarbu państwa) — te do kosza wyrzucił sąd z powodu „oczywistego braku podstaw oskarżenia”. Ale ma on jeszcze zarzuty w wątku ukraińskim — tu proces trwa. Wedle śledczych pewien biznesmen wręczył Nowakowi 575 tys. dol. i 70 tys. euro łapówek.
Nowak był przez dekady złotym chłopcem Platformy. Dziś jest na marginesie polityki.
Młodzi nieposłuszni
Donald Tusk młodzieżówką nie był nigdy specjalnie zainteresowany: ma jakaś być i robić kampanie. Po jego powrocie do krajowej polityki w 2021 r. Platforma była stowarzyszona z Młodymi Demokratami, partia miała z nimi podpisaną umowę o współpracy.
MD zaczęli być zbyt niezależni, nim jeszcze Tusk wrócił. — Problem pojawił się, gdy po Grzegorzu Schetynie przyszedł Borys Budka. Zaczęły się napięcia, bo PO mówiła jedno, a młodzieżówka co innego. Zaczął się rozjazd. A jak wrócił Donald Tusk, to — jak to on — nie miał serca do organizacji młodzieżowej. Młodzież była narzędziem do obstawiania imprez, marszów i niczym więcej — mówi polityk KO.
Na zdjęciu Rafał Trzaskowski, Dawid Kacprzyk, Aleksandra Kot
Foto: PAP/Tomasz Gzell
Sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński — na polecenie Tuska — rękami Dawida Kacprzyka doprowadził do rozłamu w MD w 2022 r. Tak powstała nowa młodzieżówka PO — Nowa Generacja. Szefem został Kacprzyk. — Kierwiński był za kulisami tego rozbicia MD — mówi człowiek z tego środowiska.
Sam Kacprzyk lubił się potem powoływać na zażyłość z Kierwińskim. Człowiek z młodzieżówki KO: — Dawid nieraz się przechwalał relacjami z Marcinem, ale jak to weryfikowaliśmy, okazywało się to nieprawdą.
Kacprzyk powoływał się też na znajomość z „ciocią Gosią”, czyli Małgorzatą Kidawą-Błońską, dziś marszałek Senatu.
Ursus, szpital, duża kasa
Człowiek znający Kacprzyka: — Znam Dawida bardzo dobrze. Socjopatyczny człowiek. Oczekiwał od Kierwińskiego miejsca na liście do Sejmu w 2023 r.
Kierwiński zablokował start Kacprzyka. Kolejny rozmówca z obozu KO: — Ludzie Dawida mieli zrywać plakaty „Kierwy”. Takie były słuchy w partii.
W 2024 r. Kacprzyk chciał startować do rady miasta — Kierwiński znów to zablokował, ale dał mu miejsce na liście do rady Ursusa — ostatnie — a Kacprzyk to wykorzystał i mandat zdobył. Ledwo skończył studia medyczne, a w Szpitalu Południowym dostał posadę koordynatora SOR, choć nie miał specjalizacji.
Kacprzyk na kolejną kadencję szefa NG już nie startował. — Mówił, że dużo pracuje i nie ma czasu — wspomina jeden z działaczy. Inny mówi wprost: — Zaczął zarabiać dużą kasę, nie chciało mu się już być szefem młodzieżówki.
Człowiek znający Kacprzyka: — Dawid lubił się afiszować ze znajomościami, które rzekomo posiadał, i majątkiem, który na pewno ma: samochodem, mieszkaniem, wycieczkami.
Kres karierze Kacprzyka położyły publikacje Kanału Zero o jego bajecznych zarobkach i saloniku VIP, który miał stworzyć w szpitalu.
Polityk PO: — Teraz Dawida to już nikt nie zna.
Dogorywanie Nowej Generacji
Stowarzyszenie Nowa Generacja wciąż istnieje. Przejął je Mateusz Gieryga, który razem z Kacprzykiem rozbijał Młodych Demokratów. To radny KO w Szczecinie. Jeździł po Polsce i prowadził kampanię, żeby zostać szefem młodzieżówki.
— Dziś na NG patrzy się jak na trędowatych. Obawiam się, że zostaną w niej tylko ci najgorsi. On myślał, że złapie wiatr w żagle, a dostał torpedą w burtę — mówi człowiek z młodzieżówki.
Zamiast dogorywania miał jednak w programie połączenie Nowej Generacji z Młodymi Demokratami.
Dziś szefem MD jest Przemysław Wajman, początkujący prawnik. Pracował krótko w Totalizatorze Sportowym. Zwolniono go po publikacjach Onetu opisujących, jak ludzie związani z KO obsiadają państwowe spółki.
Rozmowy o fuzji młodzieżówek zamarły przez aferę w Szpitalu Południowym. Teraz szyld Nowej Generacji jest już tak toksyczny, że połączenie to dobra okazja, żeby się go pozbyć. — Kto z KO stanie na tle logo Nowej Generacji, żeby mówić o młodzieży? Nikt o zdrowych zmysłach — kręci głową działacz młodzieżowy.
Z połączenia MD i NG miałaby powstać nowa organizacja o nowej nazwie. Byłaby ściślej związana z partią, a działacze mieliby łatwiejszy wstęp na listy KO i drogę do kariery w polityce.

