Na pewno nie raz słyszałeś o kolagenie — to popularny składnik kremów i suplementów. Ale czym właściwie jest to białko i jak jego niedobór może wpływać na stan naszej skóry?

Kolagen znany jest głównie z tego, że odpowiada za jędrność i elastyczność skóry, jednak w rzeczywistości pełni on znacznie więcej funkcji. Pomaga zastępować martwe komórki, tworzy ochronną warstwę wokół narządów i wspomaga krzepnięcie krwi. Nic wiec dziwnego, że Cleveland Clinic nazwało go „podstawowym budulcem” skóry, mięśni, kości, ścięgien i więzadeł w całym organizmie.

Niestety, z wiekiem kolagen zaczyna rozkładać się coraz szybciej, a organizm produkuje go coraz mniej. Spadek poziomu kolagenu jest całkowicie naturalny, jednak zanim sięgniesz po kolejne suplementy, które obiecują jędrniejszą skórę, zastanów się. „Newsweek” zapytał dr Jane Yoo o codzienne nawyki, które mogą przyczyniać się do szybszej utraty naturalnego kolagenu.

Możesz próbować różnych sposobów na poprawę wyglądu i struktury skóry, ale pomijanie ochrony przeciwsłonecznej prawdopodobnie zniweczy wszystkie twoje starania. Dr Yoo, certyfikowana dermatolożka i chirurżka podkreśla, że promieniowanie UV to „najlepiej udokumentowany czynnik” przyspieszający starzenie się skóry i bezpośrednio odpowiadający za utratę kolagenu.

— Promieniowanie UV generuje wolne rodniki, które aktywują metaloproteinazy macierzy, czyli enzymy niszczące kolagen. Ekspozycja na UV dodatkowo hamuje działanie fibroblastów, czyli komórek odpowiedzialnych za syntezę nowego kolagenu — tłumaczy Yoo.

Żadne serum, suplementy czy żelki nie zrównoważą negatywnego wpływu ekspozycji na słońce bez warstwy ochronnej. SPF powinien być więc obowiązkowym etapem każdej rutyny pielęgnacyjnej.

Złuszczanie pomaga oczyścić pory i usuwać martwe komórki naskórka, jednak znajomość granic swojej skóry jest w tym przypadku kluczowa. Dr Yoo przypomina, że naturalny cykl odnowy skóry trwa około 28 dni. Zbyt częste złuszczanie może więc przynieść więcej szkody niż pożytku — narusza barierę ochronną szybciej, niż skóra zdąży się odbudować. W pielęgnacji naprawdę sprawdza się prosta zasada: co za dużo, to niezdrowo.

— Gdy pacjenci zbyt często stosują peelingi mechaniczne, silne kwasy czy retinoidy, osłabiają barierę skórną, co prowadzi do stanu zapalnego. Przewlekły stan zapalny powoduje degradację kolagenu przez szlak metaloproteinaz macierzy — mówi Yoo. — Kiedy bariera zostaje naruszona, skóra przechodzi w stan zapalny. To może objawiać się uporczywą suchością, łuszczeniem, zaczerwienieniem, uczuciem pieczenia lub szczypania.

Każdy jest inny, więc nie istnieje jedna uniwersalna zasada. Yoo poleca obserwować swoją skórę i reagować na jej potrzeby, by wiedzieć, czy nie jest złuszczana zbyt mocno. Większość typów skóry toleruje delikatne kwasy kilka razy w tygodniu, jednak dermatolożka przestrzega przed nakładaniem złuszczacza po retinoidach.

Nie jest tajemnicą, że organizm potrzebuje snu dla prawidłowego funkcjonowania mózgu, trawienia oraz regeneracji komórek — okazuje się jednak, że sen jest także niezbędny do odnowy kolagenu. To właśnie wtedy następuje szczyt wydzielania hormonu wzrostu, który pobudza produkcję fibroblastów, czyli komórek wytwarzających kolagen i elastynę.

Przewlekły brak snu zaburza zdolność skóry do regeneracji, przez co staje się ona matowa, pojawiają się drobne zmarszczki, a procesy naprawcze po wszelkich uszkodzeniach są spowolnione. Dr Yoo powiedziała „Newsweekowi”, że niedobór snu może także podnosić poziom kortyzolu w organizmie, co „hamuje syntezę kolagenu”.

Po ciężkim dniu możesz mieć ochotę na długi, gorący prysznic. Warto jednak wiedzieć, że gorąca woda może przyspieszać proces starzenia się skóry.

Gorąca woda zmywa ze skóry naturalną warstwę lipidową, co — jak wyjaśnia dr Yoo — powoduje „zwiększoną utratę wody przez naskórek”. Pozbawiona naturalnych olejów bariera skórna jest osłabiona, a to ma znaczenie — bariera ta reguluje bowiem utratę wody i chroni przed drażniącymi czynnikami, toksynami i zanieczyszczeniami. Jeśli jest ona naruszona, kolagen staje się bardziej podatny na uszkodzenia.

Dr Yoo radzi brać krótkie prysznice, najlepiej w letniej wodzie, a po kąpieli „koniecznie nałożyć krem nawilżający, gdy skóra jest jeszcze lekko wilgotna”.

Odwodnienie najczęściej kojarzy się z bólem głowy, zmęczeniem czy pragnieniem, jednak okazuje się, że może pogarszać także wygląd skóry. Odpowiedni poziom nawodnienia jest niezbędny, by kolagen mógł zachować swoją strukturę i odpowiednio funkcjonować w całym organizmie, a zbyt mała ilość wody, nadmiar alkoholu lub kofeiny mogą prowadzić do spadku elastyczności skóry. W efekcie zmarszczki wydają się głębsze, a skóra mniej jędrna.

— Kiedy skóra jest odwodniona, włókna kolagenowe nie działają prawidłowo i pojawiają się drobne zmarszczki — mówi Yoo. — Przy długotrwałym odwodnieniu bariera ochronna skóry ulega osłabieniu, a warstwa podporowa, w której znajduje się kolagen, kurczy się.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version