We wtorek w Paryżu Donald Tusk weźmie udział w defiladzie wojskowej pod hasłem „Strategiczne przebudzenie Europy”. Wcześniej spotkał się z dziennikarzami, których poinformował o planowanych na jesień ćwiczeniach NATO.
– Wczorajsze obrady koalicji chętnych miały jeden kluczowy wątek, czyli jak praktycznie zapewnić bezpieczeństwo dla Ukrainy i bezpieczeństwo dla regionu po ewentualnym osiągnięciu pokoju, a przynajmniej przerwaniu ognia – mówił premier.
Jak dodał, efektem rozmów była decyzja o organizacji w Polsce ćwiczeń wojskowych, które „przygotują całą koalicję zgromadzoną dzisiaj w Paryżu do takich realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, ale także dla regionu”.
Jesienią manewry NATO w Polsce. Efekt rozmów koalicji chętnych
– Po ostatnich wystąpieniach pełnych gróźb m.in. rosyjskiego prezydenta Putina, po ostatnim ataku na Kijów, widać wyraźnie, że ta eskalacja ze strony Rosji, o której mówię od dłuższego czasu, jest wciąż możliwa i dlatego z wielką satysfakcją przyjęliśmy tę ostateczną decyzję, że Polska będzie gościła żołnierzy nie tylko amerykańskich, ale także brytyjskich i francuskich – powiedział Tusk.
Jak dodał, podczas spotkania koalicji chętnych zapowiedział, że „Polska będzie przygotowała także logistycznie, finansowo tę możliwość do stałej obecności wojsk nie tylko amerykańskich, ale także naszych wojsk sojuszniczych w Europie”.
Wkrótce więcej informacji.


