– Cieszę się też, że była możliwość bezpośrednio także przy kamerach wyprowadzenia z błędu pana prezydenta – podkreślił premier.
Jak zaznaczył przy tym, „pan prezydent debiutuje w tej roli, więc zasługuje na taką kompetentną informację o stanie spraw polskich”.
– Cieszę się, że nawet w takich szczegółach mogłem udzielić informacji i prostować pewne nieścisłości, które się pojawiły w wypowiedziach ministrów i współpracowników prezydenta – dodał.
Donald Tusk o zdziwieniu Karola Nawrockiego. „Rozmawialiśmy o CPK”
– Na przykład jak rozmawialiśmy o CPK, to poinformowałem i pan prezydent był wyraźnie zdziwiony, że w jego projekcie jest ograniczenie prędkości tych kolei dużych prędkości do 250 km/h, co w praktyce oznacza 210-220 km/h, a w naszym projekcie, który przygotowujemy i realizujemy, to jest ponad 300 km/h – relacjonował przebieg Rady Gabinetowej Donald Tusk.
– My nie gadamy o tym, tylko my to robimy zgodnie z moją zasadą, zawsze ją powtarzam. Dzisiaj także to mówiłem – podkreślił.
Premier kontynuował, że wówczas „pojawiła się nieścisłość, że to może faworyzować zagranicznych wykonawców„. – Jest dokładnie odwrotnie. Akurat wiem, jaki zagraniczny wykonawca jest zainteresowany, aby limit 250 km/h był zagwarantowany, a my jesteśmy dużo ambitniejsi – wyjaśnił.
Tusk spotka się z Nawrockim. Termin przed wylotem prezydenta do USA
Podczas konferencji prasowej przed wylotem do Mołdawii premier Donald Tusk przekazał także, że planuje spotkać się z prezydentem Karolem Nawrockim przed jego wylotem do USA na początku września.
– Ustaliliśmy także z prezydentem Nawrockim, że znajdziemy też na pewno jeszcze czas dla siebie i spotkamy się na pewno jeszcze przed wjazdem pana prezydenta do Stanów Zjednoczonych, żeby omówić jeszcze ewentualne szczegóły – powiedział.
Mówiąc o relacjach z prezydentem w kwestii polityki zagranicznej premier ocenił, że dostrzega „raczej dobrą wolę”. Podkreślił m.in. zbieżność w kwestii zacieśniania relacji z krajami bałtyckimi.
Premier zaznaczył, że współpraca międzynarodowa będzie „oczkiem w głowie”. – Jesteśmy umówieni z panem prezydentem na systematyczny kontakt, taki bardziej dyskretny i w cztery oczy, i będziemy koordynowali politykę międzynarodową z najlepszą wolą – oświadczył Tusk.


