-
Ratownicy, strażacy i Zespół Ratownictwa Medycznego interweniowali w Dziwnowie, gdzie w morzu zagrożonych było siedem osób, w tym dwoje dzieci.
-
Sytuacja na plaży szybko się pogorszyła, gdy trzy osoby próbujące pomóc również znalazły się w niebezpieczeństwie.
-
Jedna osoba, która ratowała obywateli Niemiec, wymagała pomocy medycznej, a służby przypomniały o konieczności zachowania rozwagi podczas wypoczynku nad Bałtykiem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło we wtorek w rejonie zejścia nr 9 przy ul. Słonecznej w Dziwnowie. Jak poinformowała Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa, początkowo pomocy potrzebowały cztery osoby – dwoje dorosłych i dwoje dzieci. Sytuacja szybko jednak się skomplikowała.
Jak przekazała służba SAR, trzy kolejne osoby ruszyły na pomoc poszkodowanym, jednak również znalazły się w niebezpieczeństwie. W efekcie zagrożonych było już siedem osób.
Dziwnów. Siedem osób tonęło. Natychmiastowa akcja służb
Baza SAR w Dziwnowie poinformowała, że zgłoszenie wpłynęło tuż przed godziną 21.
„Chwilę przed godziną 21 otrzymaliśmy polecenie wyjścia do akcji ratowniczej. Zgłoszenie dotyczyło siedmiu osób tonących w morzu” – przekazali ratownicy.
Na miejsce skierowano zarówno zespoły nawodne, jak i lądowe. Po dotarciu na plażę ratownicy zastali wszystkie osoby już na brzegu. Jak poinformowała SAR, zostały one wyciągnięte z wody przez świadków zdarzenia.
Ruszył na ratunek tonącym. Ryzykowna akcja nad Bałtykiem
Jedna z osób uczestniczących w akcji ratunkowej odniosła obrażenia i wymagała pomocy medycznej.
„Została zaopatrzona i zabezpieczona do przyjazdu ZRM. Był to mężczyzna, który rzucił się na ratunek obywatelom Niemiec” – przekazała Baza SAR w Dziwnowie.
W działaniach ratowniczych uczestniczyli ratownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, WOPR, strażacy Wojskowej Straży Pożarnej w Dziwnowie i Ochotniczej Straży Pożarnej w Dziwnowie oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.
Ratownicy apelują o rozwagę. „Sytuacja może szybko się rozwinąć”
Po zakończeniu działań Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa podkreśliła, że zdarzenie jest kolejnym przykładem tego, jak błyskawicznie może dojść do eskalacji niebezpiecznej sytuacji na morzu.
Ratownicy po raz kolejny zaapelowali do wypoczywających nad Bałtykiem o odpowiedzialne zachowanie.
„Pomimo nieustannych apeli służb, wciąż dochodzi do sytuacji, w których ludzie narażają życie swoje, swoich dzieci oraz osób postronnych. Prosimy o rozwagę i życzymy bezpiecznego wypoczynku nad naszymi pięknymi, ale niewybaczającymi błędów wodami” – przekazali ratownicy SAR.
-
Tragiczny finał akcji nad jeziorem. Zostawił kluczyki i telefon na brzegu
-
Wpierw Niemcy, potem Polska. Burze suną na wschód, niszcząc infrastrukturę


