-
Francja doświadczyła najgorętszej wiosny w historii pomiarów, a Norwegia także odnotowała rekordowo wysokie temperatury dla tej pory roku.
-
Pod koniec maja we Francji upały trwały przez 8 dni z rzędu, a miejscami temperatury były o prawie 15 stopni wyższe niż zwykle.
-
W Norwegii średnie temperatury wiosną były o 2,1 stopnia wyższe od normy wieloletniej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W swej historii Francuzi notowali już upały w maju – tak było w 1947, 1953, 1992, 2005, 2017 i 2022 roku. Nigdy jednak w maju nie było tak gorąco, jak w tym roku. Pod koniec miesiąca upał opanował większość kraju.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Przez ponad sto lat nie było takiej wiosny. Masa rekordów
We wtorek Meteo France podkreśla, że Francja zmagała sią z najgorętszą wiosną „od kiedy zaczęto prowadzić zapisy w 1900 roku” – poinformowała agencja AFP.
„Ze średnią temperaturą na poziomie 13,8 st. C wiosna 2026 roku jest najgorętszą, jaką kiedykolwiek zanotowano [we Francji- red.]” – napisali eksperci Meteo France w komentarzu do podsumowania okresu od marca do maja.
Ukoronowaniem tego trendu okazała się fala potężnych upałów, która w drugiej połowie maja zalała nie tylko Francję, lecz także inne kraje Europy zachodniej i południowej.
Upały zanotowano między 21 a 30 maja. O tej porze roku nigdy wcześniej nie notowano tak wysokich temperatur, padło wiele miesięcznych rekordów ciepła. Miejscami było o prawie 15 stopni cieplej niż zwykle o tej porze roku.
„Upał dotknął cały kraj jednocześnie i nieustannie, przez 8 kolejnych dni” – podkreśla Meteo France.
Najgorętszym z tych dni był wtorek 26 maja, kiedy to w całej Francji średnia temperatura wyniosła 24,9 st. C. Z kolei 28 maja w Angoulême-La Couronne w departamencie Charente było 37,8 st. C. Niemal tak samo gorąco było w Narbonne i w Perpignan (odpowiednio: 37,6 i 37,4 st. C). Nigdy wcześniej w maju nie notowano we Francji takich wartości.
Dotychczasowe majowe rekordy ciepła, przeważnie z 2022 i 2017 roku, zostały miejscami przekroczone o kilka stopni, do tego przez kilka dni z rzędu.
Nie tylko na zachodzie Europy było goręcej niż zwykle. Wiosna okazała się również wyjątkowa daleko na północy kontynentu.
Bez upałów, ale też najcieplej w historii. Zmiany na północy Europy
Tak jak Francuzi, również Norwegowie notują najgorętszą wiosnę w historii zapisów (tam trwają one od 1901 roku). W skandynawskim kraju średnie temperatury były o 2,1 st. C wyższe od normy wieloletniej – podał we wtorek Norweski Instytut Meteorologiczny (NMI).
Na północy Europy nie pojawiły się fale upałów, tak jak na zachodzie Starego Kontynentu, jednak i tak temperatury były wyższe od średniej również w marcu i kwietniu.
Do tej pory w Norwegii najcieplejszą wiosną była ta z 2024 roku, kiedy temperatury przewyższały średnią wieloletnią o 1,8 st. C. Druga pod tym względem była wiosna ubiegłego roku.
Teraz było zdecydowanie cieplej niż w ostatnich latach. W archipelagu Svalbard, leżącym niedaleko Koła Podbiegunowego, w kwietniu miejscami było o 5 do 6 stopni Celsjusza więcej niż zwykle o tej porze roku.
Źródło: AFP, Meteo France


