Do zderzenia dwóch śmigłowców doszło w niedzielę podczas akcji gaszenia pożarów, które trawią Grecję. Maszyny miały ugasić szalejący ogień, który zajął lasy w regionie Psatha na zachód od Aten.
Grecja. Zderzenie strażackich śmigłowców. Leciały gasić pożar
Grecka straż pożarna przekazała w wydanym komunikacie, że „natychmiast zmobilizowano ekipy poszukiwawczo-ratownicze, aby zlokalizować załogę i udzielić jej pomocy”. Jednocześnie pojawiają się rozbieżne informacje, co do odnalezienia załogi.
Portal eKathimerini powiadomił, że dwuosobowa załoga jednej z maszyn została już odnaleziona, natomiast państwowa telewizja ERT informowała o odnalezieniu jednej osoby „całej i zdrowej”.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których uchwycono moment zderzenia śmigłowców. Na jednym z nich widać, jak maszyny lecą bardzo blisko siebie, a w pewnym momencie dochodzi do kolizji.
Jeden ze śmigłowców natychmiast staje w ogniu, po czym upada w zalesiony teren.
Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis informował wcześniej o trudnej sytuacji w kraju ze względu na ekstremalne warunki pogodowe. Jak dodał, prędkość wiatru może osiągać nawet 100 km/h.
W komunikacie w mediach społecznościowych szef greckiego rządu podkreślił, że „kiedy wiatr wieje z tak wielką siłą, nawet dziesiątki samolotów, którymi dysponujemy, nie mogą bezpiecznie operować”.
Więcej informacji wkrótce…


