W skrócie
-
Irańskie media państwowe poinformowały, że Teheran otrzymał odpowiedź z USA na 14-punktową propozycję zakończenia wojny, którą obecnie analizują władze Iranu.
-
Rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei przekazał, że obecnie nie są prowadzone negocjacje dotyczące programu jądrowego, a rozmowy skupiają się na szczegółach zakończenia wojny w regionie, w tym w Libanie.
-
Donald Trump zasugerował, że Stany Zjednoczone mogą odrzucić irańską ofertę pokojową i nie wykluczył kolejnych bombardowań, jeśli Iran „zacznie się źle zachowywać”.
– Na tym etapie nie prowadzimy negocjacji w sprawie programu jądrowego. (…) Skupiamy się na szczegółach zakończenia wojny w regionie, w tym w Libanie – przekazał w niedzielę rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei.
Oznacza to, że Iran pozostaje przy wcześniejszym stanowisku. Negocjatorzy oddelegowani przez reżim ajatollahów wskazywali, że w pierwszej kolejności trzeba ustalić warunki odblokowania cieśniny Ormuz.
Strona amerykańska wielokrotnie wskazywała, że warunkiem koniecznym do zawarcia pokoju jest uregulowanie kwestii irańskiego programu nuklearnego.
Z kolei irańskie media państwowe podały, że Teheran dostał z USA odpowiedź na 14-punktową propozycję pokojową. Jak podkreślono, władze analizują ją. Ani Waszyngton, ani pośredniczący w negocjacjach Pakistan, nie potwierdzili tych doniesień.
USA – Iran. Na stole leży 14-punktowa propozycja zakończenia wojny
„Wkrótce przejrzę plan, który Iran nam właśnie przesłał, ale nie sądzę, aby został on zaakceptowany, skoro Iran nie zapłacił jeszcze wystarczająco wysokiej ceny za to, co zrobił ludzkości i światu w ciągu ostatnich 47 lat” – napisał republikanin na Truth Social.
Amerykański przywódca nie wykluczył kolejnych bombardowań w Iranie. – Jest to możliwe – odparł na pytanie jednego z dziennikarzy. Jak zaznaczył, stanie się tak, jeśli strona irańska „zacznie się źle zachowywać”.
Iran wysłał propozycję pokojową do USA. Jakie kwestie poruszono?
Portal Axios ujawnił, co znalazło się w 14-punktowej propozycji pokojowej wysłanej do USA. W dokumencie przewidziano m.in. miesięczny termin na negocjacje nad odblokowaniem cieśniny Ormuz.
Punkt sporny, czyli irański program nuklearny zostałby poruszony w następnej fazie negocjacji. Teheran byłby otwarty na rezygnację, ale domagałby się od Waszyngtonu uznania swojego prawa do wzbogacania uranu w celach pokojowych – informował Reuters.
Źródło: Reuters, CNN, Axios


