Jan Firlej wywodzi się z Radomia i to właśnie tam, w barwach Czarnych, stawiał swoje pierwsze siatkarskie kroki. Rozgrywający z rocznika 1996 w radomskim wydaniu sprawdzał się jednak głównie na boiskach nieistniejącej już Młodej Ligi.
Po zwiedzeniu kilku klubów, w tym wyjeździe zagranicznym do Belgii (sezon 2018/19), Firlej zadomowił się w Warszawie. Od 2022 roku zawodnik jest graczem PGE Projektu i jak się właśnie okazało, będzie nim co najmniej do końca kampanii 2026/27.
PlusLiga: Jan Firlej zostaje w PGE Projekcie Warszawa. Ważny ruch klubu!
Co istotne, Firlej w ostatnich latach zrobił kolejny istotny krok w karierze, lądując w seniorskiej reprezentacji Polski. Wydaje się, że rozpoczętym niedawno sezonie 2026, Firlej będzie tworzył duet z Marcinem Komendą (Bogdanka LUK Lublin), jeśli mowa o zestawie rozgrywających na najważniejsze turnieje kadry trenera Nikoli Grbicia.
Choć z pewnością młodzi-gniewni będą naciskać, to rzeczywiście Komenda i Firlej mają za sobą bardzo solidne granie w klubach – czy to na arenie krajowej, czy międzynarodowej, tj. w europejskich pucharach.
– Miniony sezon pokazał, jak ogromny potencjał drzemie w tym zespole i całej organizacji. Brązowy medal PlusLigi i walka w Final Four Ligi Mistrzów tylko rozbudziły nasze apetyty. Zależy mi na zdobyciu złotego medalu mistrzostw Polski dla Warszawy. Zostaję w PGE Projekcie Warszawa, ponieważ chcę dostarczać naszym niesamowitym kibicom kolejnych powodów do dumy. Czuję, że najlepsze dopiero przed nami – przyznał Firlej po parafowaniu umowy z PGE Projektem na kolejny sezon.
Zadowolony z podpisania umowy z Firlejem może być również Piotr Gacek. W przeszłości reprezentant Polski, m.in. wicemistrz świata z 2006 roku, obecnie prezes PGE Projektu oraz dyrektor sportowy warszawskiego klubu.
– Niezwykle cieszę się, że Janek zostaje z nami na kolejny rok. Swoje pierwsze profesjonalne kroki stawiał właśnie w Warszawie, a nadchodzące rozgrywki będą już jego ósmym sezonem w stolicy. Parę lat temu, podpisując kontrakt z Jankiem, nakreśliliśmy sobie długofalową współpracę, która ma na celu doprowadzić nasz klub do najwyższych celów. Janek to bardzo ważny punkt i mózg zespołu. Kosmetyczne zmiany w zespole pozwalają na to, że jego zgranie jest bardzo wysoko, a ta stabilizacja jest dla nas kluczowa w kontekście walki o najważniejsze trofea. Jak sam trafnie podsumował w naszym materiale wideo: „jeszcze niejedno razem zmalujemy”. Wierzę, że kolejny sezon będzie niezwykle udany, spełnimy swoje założenia i przed nami kolejne wielkie chwile – przyznał Gacek po zakończeniu udanych negocjacji z jednym z liderów zespołu.
Warto dodać, że kilka sezonów w jednym klubie, to w przypadku siatkarskich realiów – wcale nie jest taka oczywista sprawa. Choć tendencja w PlusLidze, przynajmniej w tych najmocniejszych zespołach, powoli zaczyna się zmieniać. Przykładem może być np. Aluron CMC Warta Zawiercie. Mistrzowie Polski mają na swoim koncie kilka długoletnich umów – choćby z siatkarzami pokroju Bartosza Kwolka czy Mateusza Bieńka – ale też trenerem Michałem Winiarskim.
W Warszawie w nowym sezonie mają być apetyty nawet na walkę o wspomniane przez Firleja, mistrzostwo Polski. To byłby pierwszy taki krążek w dziejach akurat tego klubu ze stołecznego miasta. Czyli podobna historia, jak w przypadku… aktualnych mistrzów. Jurajscy Rycerze konsekwentnie wypracowali sobie bowiem to, co czego dążyli, za trzecim podejściem do finału PlusLigi – sięgając po końcowy, najważniejszy krajowy triumf.


