Badanie pod kierownictwem dr-a Chrisa Baumanna i dr Dorothée Drucker z Uniwersytetu w Tybindze wykazało, że żbiki w Niemczech coraz częściej wykorzystują tereny rolnicze do polowania. Dzieje się to szczególnie latem, kiedy wysokie zboża zapewniają kotom dogodne warunki do polowania z zasadzki.
Żbiki polują już nie tylko w lasach. Zaczęły korzystać z pól rolników
Wnioski te są zaskakujące, bo żbiki z natury żyją w lasach. Zmiana w ich zachowaniu to najpewniej wyniki rosnącej presji ze strony człowieka oraz fragmentacji siedlisk – przewidują naukowcy.
Nowe zwyczaje europejskich żbików badacze odkryli dzięki ich sierści. Analiza izotopowa tego materiału pozwala ustalić, co jadł dany osobnik. Naukowcy chcą kontynuować badania, aby zebrać więcej danych i chronić ten skryty gatunek dzikich kotów.
W Niemczech i Polsce żbik jest pod ochroną. Nie wolno zabijać tych zwierząt, ale i tak obserwuje się pewne zmiany w populacjach. W Niemczech szacuje się, że liczba kotów sięga ok. 8 tys., a w Polsce – co najwyżej 400 i spada.
Teoretycznie koty powinny trzymać się lasów, ale są coraz częściej widywane na drogach czy w pobliżu zabudowań. Możliwe, że tak szukają sposobu na przetrwanie w nowych warunkach. Czyli takich, gdzie ludzie coraz częściej przekształcają lasy pod swoje potrzeby.
„Jest coraz mniej dziewiczych lasów, które są idealnym środowiskiem dla żbików” – zauważa Chris Baumann z Uniwersy0tetu w Tybindze. Zagrożeniem dla nich są także koty domowe, które przenoszą choroby i krzyżują się ze żbikami, wpływając na ich pulę genetyczną.
Mimo wszystko wiadomo, że są już obszary, gdzie Felis silvestris zmodyfikował swoją dietę, wzbogacając ją m.in. o „żywiące się zbożem gryzonie”. Mogą to być zatem np. myszy domowe, myszarki, szczury wędrowne, nornice, norniki czy karczowniki. To może oznaczać, że europejscy rolnicy zyskują właśnie nowego sprzymierzeńca w walce ze szkodnikami, które wyjadają ich plony.


