-
Na posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem odnaleziono szczątki 50 zakopanych płodów – poinformowało nieoficjalnie Radio Eska.
-
Zatrzymano 57-letnią lekarkę patomorfolog Magdalenę H., która miała tłumaczyć, że wynosiła płody ze szpitala w czasie pandemii.
-
Prokuratura prowadzi postępowanie w związku z podejrzeniem zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia niebezpiecznych odpadów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak nieoficjalnie poinformowało w piątek popołudniu Radio Eska, liczba szczątków płodów odnalezionych na posesji w miejscowości Lutoryż pod Rzeszowem wzrosła do 50.
Z komunikatu Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie wynika, że pierwsze informacje na temat „ujawnienia na terenie jednej z posesji w miejscowości Lutoryż znacznych ilości przedmiotów stanowiących odpady medyczne” trafiły do śledczych 10 czerwca.
Nowe informacje ws. makabrycznego odkrycia w Lutoryżu. Tłumaczenia lekarki
Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez Radio Eska, w sprawie 57-letniej lekarki patomorfolog pojawiają się nowe ustalenia dotyczące możliwego pochodzenia znalezionych płodów.
Kobieta miała tłumaczyć, że wynosiła je ze szpitala martwe w czasie pandemii COVID-19, twierdząc, że prowadziła na nich badania medyczne w warunkach domowych.
Z ustaleń dziennikarzy wynika, że po zakończeniu rzekomych analiz szczątki miały być umieszczane w workach jutowych i zakopywane na prywatnej działce należącej do lekarki. Na posesji znajdował się wówczas niezamieszkały dom. Kobieta miała pracować w jednym z rzeszowskich szpitali, dojeżdżając do pracy z okolic Zamościa.
Z kolei rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prok. Krzysztof Ciechanowski w rozmowie z Interią zdementował informację o oficjalnych zeznaniach kobiety. Zapowiedział, że przesłuchanie odbędzie się w sobotę, a około południa prokuratura wyda oficjalny komunikat.
Makabryczne odkrycie pod Rzeszowem. Komunikat prokuratury
Do makabrycznego odkrycia doszło podczas prac ziemnych prowadzonych na jednej z prywatnych posesji. Operator koparki natrafił na ludzkie szczątki oraz przedmioty przypominające odpady medyczne. Nowi właściciele działki, którzy niedawno ją kupili, natychmiast zawiadomili służby.
Wśród zabezpieczonych materiałów znalazły się m.in. bloczki parafinowe i szkiełka mikroskopowe, a także szczątki ludzkich płodów – w tym również we wczesnej fazie rozwoju. Na miejsce skierowano biegłych, którzy potwierdzili ich pochodzenie.
Ustalono, że nieruchomość została wcześniej sprzedana przez lekarkę patomorfolog. Prokurator zdecydował o zatrzymaniu 57-letniej Magdaleny H., do którego doszło 12 czerwca w Zamościu. Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie.
„Postępowanie prowadzone jest w kierunku czynów z art. 262 Kodeksu karnego (zbezczeszczenie zwłok) oraz art. 183 § 5a Kodeksu karnego (porzucenie odpadów niebezpiecznych w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania)” – wyjaśniono.
Przestępstwa te są zagrożone karą pozbawienia wolności, odpowiednio do dwóch i do 12 lat. Prokuratura przekazała, że w chwili obecnej, w piątek ok. godz. 11, trwa przesłuchanie zatrzymanej w charakterze podejrzanej.
„Po wykonaniu czynności procesowych z jej udziałem podjęta zostanie decyzja co do ewentualnego zastosowania środków zapobiegawczych” – wskazano.
-
Sąsiedzi wstrząśnięci po zabójstwie 16-latki. „Razem podlewaliśmy kwiaty”
-
Ciało 11-letniej Lyhanny odnalezione. Premier Francji zwołał pilne spotkanie


