Rosyjscy oligarchowie stracili 32 miliardy dolarów

0
291

Majątek rosyjskich oligarchów topnieje wraz z eskalacją konfliktu wokół Ukrainy – podaje Bloomberg. Najbogatsi Rosjanie stracili w 2022 roku 32 miliardy dolarów. Zdaniem amerykańskiej agencji, przez wprowadzenie zachodnich sankcji zgromadzone przez nich bogactwo może jeszcze bardziej się skurczyć.

Najwięcej ze swojego majątku, jedną trzecią stracił jak na razie Giennadij Timczenko, którego majątek wynosi obecnie ok 16 mld dolarów – informuje Bloomberg. Znajdujący się na 118. miejscu prowadzonej przez agencję listy najbogatszych ludzi świata oligarcha swój majątek zawdzięcza głównie udziałom w wydobywającej gaz firmie Novatek.

Timczenko jest też głównym udziałowcem Rossija Bank. Ta instytucja finansowa, podobnie jak sam Timczenko znaleźli się na liście pięciu banków i trzech oligarchów, którzy zostali we wtorek obłożeni sankcjami przez rząd Wielkiej Brytanii. Miliarder od kilku lat znajduje się również na liście sankcyjnej USA jako bliski współpracownik prezydenta Rosji Władimira Putina.

Konflikt Rosja – Ukraina. Oligarchowie tracą miliardy

Inny rosyjski oligarcha Leonid Michelson (według Bloomberga 55. najbogatszy człowiek świata), który również jest udziałowcem Novateka, stracił w 2022 r. 6,2 mld dolarów i jego majątek jest obecnie szacowany na 26,6 mld – pisze agencja. Wyceniana na 19,3 mld dolarów fortuna prezesa koncernu naftowego Łukoil Wagita Alekperowa (95. miejsce na liście) zmalała od początku roku o 3,5 mld. Akcje Łukoilu spadły w tym czasie o 17 proc.

Według Bloomberga łączny majątek 23 rosyjskich miliarderów wynosi obecnie 343 mld dolarów, na początku 2022 r. było to 375 mld. Przyjęte w poniedziałek i we wtorek przez USA, Wielką Brytanię i Unię Europejską sankcje, będące reakcją na uznanie przez Rosję niepodległości dwóch separatystycznych republik w ukraińskim Donbasie, mogą przyczynić się do dalszego zmniejszenia majątków najbogatszych Rosjan – ocenia Bloomberg.

Źródło zdjęcia głównego: MIKHAIL METZEL / SPUTNIK / KREMLIN POOL / POOL / PAP / EPA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj