8.4 C
Warszawa
poniedziałek, 26 września, 2022

Wróciła z synkiem z majówki, usłyszała „wyrok”. Małgosię może uratować „bliźniak genetyczny”

Musisz przeczytać

Małgosia ma proste marzenia. Chce się bawić ze swoim pięcioletnim synkiem, czytać mu bajki na dobranoc, pomagać w odrabianiu zadań domowych. Na drodze do realizacji tych planów stanęła białaczka. Jedyną szansą na „nowe życie” jest przeszczep szpiku od niespokrewnionego dawcy. Na razie w bazie dawców takiej osoby brak. – Te kilka minut, które poświęcicie, żeby dołączyć do bazy może uratować moje życie albo jakiejś innej osoby, która choruje na nowotwory krwi – mówi Małgosia.

Fundacja DKMS szuka dawcy szpiku dla swojej 39-letniej podopiecznej. Małgosia jest wykładowczynią akademicką w zachodniopomorskich oraz wielkopolskich uczelniach i mamą pięcioletniego Szymona. Tuż po majówce usłyszała diagnozę, której się nie spodziewała. – Spędziliśmy z synkiem fantastyczną majówkę, podczas której bawiliśmy się, śmialiśmy i wspólnie poznawaliśmy świat. Tydzień po niej wszystko się zmieniło. Czułam się źle, ale myślałam, że to wina infekcji. Przez myśl mi nie przeszło, że za chwilę będę walczyć o własne życie. Wyniki morfologii nie pozostawiły złudzeń. Usłyszałam, że mam ostrą białaczkę szpikową – wspomina Małgosia. 

>>>

Małgosia walczy z białaczką dla siebie i dla swojego 5-letniego synaDKMS

„Zrobiłabym wszystko, żeby teraz być z moim synkiem”

Małgosia jest w trakcie leczenia. Każde rozstanie z synkiem to zarówno dla niej, jak i dla Szymona bardzo trudne chwile. – Minęły 24 godziny odkąd jestem w szpitalu. Uwierzcie mi, że zrobiłabym wszystko, żeby teraz być z moim synkiem. Budować z nim wieżę z klocków, układać puzzle, móc bawić się samochodzikami, czy bawić się w berka na placu zabaw – powiedziała w krótkim filmiku, który nagrała podczas jednego z pobytów w szpitalu.

Mama Szymona przeszła już kilka cykli chemioterapii, ale wciąż czeka ją decydujące starcie z chorobą: przeszczep szpiku. Już wiadomo, że nikt z jej bliskich nie może jej pomóc. Powodem jest brak zgodności tkankowej. To oznacza, że jedyną szansą na pomoc Małgosi jest odnalezienie jej niespokrewnionego „bliźniaka genetycznego”. 

– Rozpaczliwie walczę o życie, bo mam misję do spełnienia, jestem i nadal chcę być mamą! Mam proste marzenia: bawić się z Szymkiem, czytać bajki na dobranoc, a za kilka lat pomagać mu w odrabianiu lekcji. Zwykłe rzeczy, które dziś dla mnie są absolutnie wyjątkowe. Nie dam rady samodzielnie pokonać białaczki, potrzebuję pomocy niespokrewnionego dawcy szpiku, który podzieli się za mną cząstką siebie – dodaje Małgosia.

Małgosia chciałby jak najszybciej zmierzyć się z chorobą, by móc cieszyć się życiem ze swoim 5-letnim synkiemDKMS

Jak można pomóc?

Jak podaje DKMS w bazie dawców szpiku kostnego znajduje się obecnie około 1,8 miliona ludzi. To mniej więcej tyle, ilu jest mieszkańców Warszawy. Niestety już wiadomo, że żadna z tych osób nie może być dawcą szpiku dla Małgosi. Potrzebny jest nowy dawca, ktoś, kogo jeszcze w tej bazie nie ma.

„Potencjalnym dawcą szpiku może zostać każda ogólnie zdrowa osoba pomiędzy 18. a 55. rokiem życia, która nie zmaga się ze znaczną nadwagą” – informuje DKMS.

Co zrobić, żeby zostać potencjalnym dawcą szpiku i dać pacjentom szansę na nowe życie? Wystarczy wejść na stronę internetową DKMS i zamówić bezpłatny pakiet rejestracyjny. Pracownicy i wolontariusze fundacji zawsze podkreślają, że każdy potencjalny dawca szpiku zwiększa szansę na powrót do zdrowia i bliskich, i pacjenta walczącego z nowotworem krwi.

Pięć kroków do podarowania siebieDKMS

Źródło zdjęcia głównego: DKMS

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Reklama -spot_img
Najnowsze wiadomości

Niezbędnik przedsiębiorcy. CEIDG tylko w wersji online * Rachunki za energię firmy w domu * Kara umowna w kosztach – nie, a kurs na...

Wniosek o wpisanie firmy w CEIDG tylko online Jeszcze przez 2 lata będzie można na papierze składać wnioski o wpis...
- Reklama -

Więcej podobnych artykułów

- Reklama -