Paradoksalnie, przed rewanżowymi spotkaniami sprawy awansów wydawały się być otwarte dla obu drużyn z PKO BP Ekstraklasy. W gorszym położeniu byli mistrzowie Polski – Lech Poznań. W meczu na stadionie przy ulicy Bułgarskiej zespół ze stolicy Wielkopolski przegrał wyraźnie 1:3 z Szachtarem Donieck.


Wiadomo było, że przed rewanżem w Krakowie – faworytami będzie zespół z Ukrainy. Ostatecznie gospodarze awans wywalczyli, ale za sprawą dosyć szczęśliwej przegranej 1:2. Co więcej, Lech prowadził 2:0, ale zamiast dołożyć jeszcze jednego gola do siatki rywala, mistrzowie kraju… wpakowali sobie gola samobójczego, którego nie zdołali już nadrobić na przestrzeni trwającego meczu.


Liga Konferencji UEFA: Koniec marzeń Lecha Poznań i Rakowa Częstochowa


Pocieszeniem dla kibiców Lecha może być historyczny moment, który w czwartkowy (tj. 19 marca) wieczór zanotował Mikael Ishak. Szwedzki kapitan Kolejorza zdobywając gola w starciu z Szachtarem został oficjalnie najskuteczniejszym piłkarzem z polskiego klubu piłkarskiego w dziejach europejskich pucharów.


Spoglądając na statystyki, wcześniej miano tego najbardziej bramkostrzelnego miał Włodzimierz Lubański. Legenda Górnika Zabrze właśnie w barwach zabrzańskiego klubu ustrzeliła równo 30 goli. Ishak trafiając z rzutu karnego przeciwko Szachtarowi, dołożył 31 trafienie – wszystkie w barwach Lecha Poznań. Co ciekawe, aż 13 bramek Szwed zdobył grając w Lidze Konferencji UEFA.


Lubański potrzebował 43 meczów, by osiągnąć 30 bramek, Ishak zaś 47 do zdobycia 31 bramek. Szwed ma nieco lepszą średnią – trafiał do siatki co 117 minut wobec 129 minut Lubańskiego.


Z europejskimi pucharami pożegnał się też Raków Częstochowa. Choć w rewanżu do odrobienia klub spod Jasnej Góry miał tylko jednego gola, ostatecznie tak jak tydzień wcześniej, polska drużyna przegrała 1:2 z Fiorentiną.



Włoski klub tym samym stał się prawdziwym koszmarem dla zespołów z PKO BP Ekstraklasy. Zanim drużyna z Serie A wyeliminowała Raków, w poprzedniej rundzie uporała się w dwumeczu z Jagiellonią Białystok. A gdyby poszukać jeszcze głębiej, klub z Florencji potrafił również eliminować w fazie pucharowej Lecha Poznań.


Nieco smutny może być jednak fakt, że Fiorentina w obecnym sezonie Serie A jest drużyną, która rozpaczliwie broni się przed degradacją. Kiedy jednak przyszło do rywalizacji z topowymi zespołami z Polski, Włosi pokazali, kto ma więcej doświadczenia i jakości po swojej stronie.


Porażki Rakowa i Lecha sprawiły, że w europejskich pucharach nie ma już żadnego polskiego teamu. Ranking UEFA dla Polski? Miejsce numer 12, za plecami Grecji (jeszcze jeden zespół w grze), a przed Danią i Norwegią – które również nie mają już swoich przedstawicieli w bieżącej kampanii.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version