-
Sześciu wysokich rangą rosyjskich oficerów stacjonujących w Naddniestrzu zostało uznanych za niepożądanych na terenie Mołdawii i musi opuścić region.
-
Oficerom wyznaczono 90 dni na sformalizowanie pobytu, w przeciwnym razie nie będą mogli podróżować po Mołdawii.
-
Mołdawskie instytucje podjęły działania mające na celu wycofanie rosyjskich wojsk z Naddniestrza, co jest warunkiem koniecznym do rozpoczęcia akcesji Mołdawii do Unii Europejskiej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Informację o zmianie statusu na osoby niepożądane w Mołdawii otrzymało sześciu wysokich rangą oficerów z dowództwa Grupy Zadaniowej Wojsk Rosyjskich. Kontyngent stacjonuje nielegalnie na terenie Naddniestrza – separatystycznego regionu Mołdawii, nieuznawanego na arenie międzynarodowej za odrębne państwo.
Chodzi o dowódcę Dmitrija Zielankowa, jego zastępców: Dmitrija Opalewa, Siergieja Maszenko i Siergieja Szirszowa, a także szefa sztabu Marata Jarulina i Aleksieja Bogołowa. Wszyscy mają zakaz przebywania na terenie Republiki Mołdawii.
Mołdawia. Rosyjscy oficerowie muszą zalegalizować pobyt
Początkowe nieoficjalne doniesienia potwierdził w piątek przewodniczący mołdawskiego parlamentu Igor Grosu.
– Powód jest bardzo prosty i konkretny: Armia rosyjska nielegalnie przebywa na terytorium Republiki Mołdawii. (…) Jak to się mówi, zebraliśmy się na odwagę i zdecydowaliśmy, aby uznać ich za niepożądanych – powiedział Grosu w wywiadzie dla Jurnal TV.
Polityk wyjaśnił, że Rosjanie mają 90 dni na sformalizowanie swojego pobytu. Jeśli tego nie zrobią, nie będą mogli podróżować w Mołdawii, a więc także skorzystać w tym czasie z lotniska, aby przelecieć do Rosji. Naddniestrze posiada jedynie lotnisko wojskowe, które nie wykonuje cywilnych lotów międzynarodowych. Z kolei przejazd Rosjan przez Ukrainę jest niemal niemożliwy z powodu trwającej wojny.
Innymi słowy – jak powiedział Grosu – jeśli Rosjanie nie przyjadą na prawy brzeg Dniestru po zgodę na pobyt, utkną w Naddniestrzu.
Problemy Mołdawii z wejściem do UE. Naddniestrze wspierane przez Rosjan
Generalny Inspektorat ds. Migracji Mołdawii – w odpowiedzi na pytania redakcji NewsMaker – przekazał, że od początku roku Mołdawia określiła „niepożądanymi” 76 osób, wydając decyzję na okres od pięciu do 15 lat.
Wicepremier Valeriu Chiveri stwierdził, że działania podjęte przez mołdawskie instytucje rządowe pokazują, jak poważny jest cel wycofania rosyjskich wojsk z Naddniestrza.
Spór między Mołdawią a Naddniestrzem trwa od lat. W czwartek podjęto kolejną, bezskuteczną próbę jego rozwiązania – ustabilizowanie sytuacji jest warunkiem koniecznym, aby Mołdawia mogła rozpocząć akcesję do Unii Europejskiej.
Obie strony oskarżają się wzajemnie o niechęć do zmian dawnego stanowiska Tyraspolu, stolicy Naddniestrza, które odłączyło się od Mołdawii jeszcze przed upadkiem rządów sowieckich w 1991 roku.
Źródła: NewsMaker, Reuters
-
Ukraina wypchnięta z kolejki do UE? Nowi „atrakcyjni” kandydaci
-
„Przerwanie kluczowego połączenia”. Mołdawia z problemami po ataku Rosji


