3 września w mediach społecznościowych Marcina Romanowskiego pojawiła się informacja, że w czwartek w jego biurze poselskim przy ul. Tadeusza Kościuszki 11 w Biłgoraju (woj. lubelskie) będą rozdawane owoce. Jego współpracownicy ujawnili, co było powodem tej decyzji.

Romanowski zafundował śliwki mieszkańcom pow. biłgorajskiego. O co chodzi?


Jak przekazano w poście na Facebooku, inicjatywa ma związek z trudną sytuacją polskich rolników. „Wielu z nich ma problem ze sprzedażą swoich plonów, dlatego poseł Marcin Romanowski postanowił po raz kolejny wesprzeć polskich gospodarzy” – poinformowano.


„Tym razem ufundował i zakupił ponad tonę polskich śliwek węgierek, które zostaną rozdane mieszkańcom powiatu biłgorajskiego całkowicie za darmo” – dodano. Akcja miała zostać przeprowadzona w czwartek od godz. 11.00.

Gdzie jest Marcin Romanowski? Detektyw szuka polityka PiS-u


Przypomnijmy, w ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących obecnego miejsca pobytu Romanowskiego. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że polityk prawdopodobnie przebywa w Naddniestrzu – nie ma jednak co do tego stuprocentowej pewności.


W rozmowie z Polsat News detektyw Krzysztof Rutkowski poinformował, że jego zespół chce się dowiedzieć, gdzie przebywa polityk. Według dotychczasowych ustaleń współpracowników detektywa, Romanowski w ogóle nie był w Naddniestrzu.


– List, który został wysłany, był absolutnie zasłoną dymną, jeżeli chodzi o poszukiwania – przekazał.


Detektyw ujawnił również, że nadal prowadzi poszukiwania, jednak w zupełnie innym miejscu. – Mamy wytypowany w tej chwili kraj europejski. Kraj, w którym może ukrywać się Marcin Romanowski – poinformował. Zasugerował również, że ma ono być powiązane z Viktorem Orbanem.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version