W nocy z wtorku na środę na lotnisku Lipsk/Halle ogłoszono alarm bezpieczeństwa. Tuż przed północą na płycie lotniska wykryto drona. Z informacji uzyskanych ze źródeł związanych ze służbami bezpieczeństwa wynika, że do bezzałogowca przymocowane były materiały wybuchowe oraz zapalnik. Informację potwierdził rzecznik NATO.
Niemcy. Alarm na lotnisku w Lipsku. Wezwano saperów
Według gazety „Bild” dron znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie ukraińskiego samolotu transportowego typu Antonow. Policja federalna wysłała na miejsce saperów, by przeprowadzić kontrolowaną detonację nieznanego obiektu. Wykorzystano zdalnie sterowanego robota do rozbrajania ładunków wybuchowych. Jak podaje „Bild”, nie jest jasne, czy doszło do detonacji.
Lotnisko w Lipsku jest uważane za centrum przeładunku uzbrojenia, w tym broni trafiającej na wojnę w Ukrainie. Zaledwie dwa lata temu niemal doszło tu do katastrofy: paczka nadana do Wielkiej Brytanii zapaliła się w centrum logistycznym DHL w Lipsku. Śledztwo wykazało, że była to operacja przeprowadzona przez rosyjskie służby wywiadowcze. Na Litwie pięciu podejrzanych o udział w domniemanej siatce sabotażowej jest obecnie sądzonych.
Olaf Hoppe, rzecznik prasowy policji w Lipsku, poinformował rozgłośnię MDR, że ruch lotniczy na północnym pasie startowym został wznowiony po dwugodzinnym zamknięciu. Natomiast południowy pas startowy, gdzie znaleziono obiekt, pozostaje zamknięty. Jeden samolot pasażerski i kilka samolotów transportowych musiało zostać przekierowanych na inne lotniska.
Utrudnienia dotknęły w szczególności firmę logistyczną DHL, która intensywnie korzysta z lotniska w Lipsku. Tobias Meyer, szef DHL, powiedział w środę podczas briefingu prasowego, że incydent miał „skutki operacyjne”, które były „z pewnością odczuwalne”. Teraz dochodzenie musi wyjaśnić, co dokładnie wydarzyło się na lotnisku.
Niemcy. Kolizja z samolotem DHL. „Niezidentyfikowany obiekt”
Jak podaje agencja Reutera, powołując się na osobę zaznajomią ze sprawą, w nocy doszło także do kolizji w powietrzu. Samolot DHL zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem.
Według dziennika „Bild” do zdarzenia doszło w odległości około sześciu kilometrów od lotniska w Lipsku, na wysokości 400 metrów, po tym jak maszyna musiała przerwać procedurę lądowania z powodu zamknięcia pasa startowego.
Samolot zdołał jednak bezpiecznie wylądować w Hanowerze, gdzie w przedniej części kadłuba stwierdzono drobne uszkodzenia. Nie jest jeszcze jasne, czy w zdarzeniu brał udział dron.
Monika Stefanek/ „Deutsche Welle”


