-
Niemieckie media komentują wypowiedź kanclerza Friedricha Merza, że zwykła emerytura nie wystarczy do utrzymania dotychczasowego standardu życia.
-
Dziennik „Handelsblatt” oraz portal T-online podkreślają, że bez rozwoju prywatnych i zakładowych programów oszczędzania poziom życia na starość nie będzie utrzymany.
-
Wypowiedź kanclerza wywołała oburzenie w SPD i dyskusje o przyszłości systemu emerytalnego, a pojawiły się również pytania o wydatki państwa i różnice w świadczeniach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Gospodarczy dziennik „Handelsblatt” ocenia, że oburzenie w koalicyjnej SPD wywołane ostrzeżeniem kanclerza w sprawie emerytur było do przewidzenia. Jednak z demograficznego i fiskalnego punktu widzenia jest jasne: bez zwiększenia zakresu prywatnych i zakładowych programów emerytalnych nie da się utrzymać poziomu życia na starość.
Według komentatora gazety Friedrich Merz po raz kolejny wypowiedział jedno z tych zdań, które w Berlinie natychmiast wywołują alarm, właśnie dlatego, że w istocie tak trudno je obalić.
Kanclerz Niemiec mówił od emeryturach. Media: Problem leży w matematyce
„Nie dziwi, że SPD zareagowała na to odruchowo oburzeniem. Sekretarz generalny Tim Klüssendorf zapowiada zaciekły opór, a ministra pracy i spraw społecznych Bärbel Bas odwołuje się do umowy koalicyjnej i komisji ds. emerytur. To część zwyczajowego rytuału politycznego: najpierw przed wyborami do parlamentów krajowych we wschodnich Niemczech wywołuje się skandal wokół niewygodnej prawdy, a następnie odwołuje się do komisji, aby uniknąć dyskusji nad rzeczywistą niedorzecznością sytuacji”.
Według dziennika w rzeczywistości to jednak niczego nie zmienia, bo ustawowa emerytura już dziś znajduje się pod ogromną presją.
„Rząd Niemiec wspiera ten system co roku kwotą 130 miliardów euro pochodzących z podatków. Jednocześnie prawdziwy test wytrzymałości dopiero się zaczyna, ponieważ pokolenia wyżu demograficznego stopniowo przechodzą na emeryturę. Każdy, kto trzeźwo spojrzy na demografię, płatników składek i finanse publiczne, od razu dostrzeże: problemem nie jest dobór słów przez Merza. Problem leży w matematyce” – konkluduje dziennik.
Temat emerytur w Niemczech. Media: Kanclerz jest po prostu szczery
Podobnego zdania jest portal informacyjny T-online, który pisze: „Kto chce wypełnić szeroko dyskutowaną 'lukę emerytalną’, musi sam zadbać o własne zabezpieczenie na starość. Nie jest to zbyt wygórowane żądanie. Nawet przy niewielkich miesięcznych wpłatach oszczędnościowych, jeśli zacznie się wystarczająco wcześnie, można przez kilka dziesięcioleci zgromadzić niewielki majątek na starość” – stwierdza komentator portalu.
I dodaje: „Tym bardziej irytujące i populistyczne jest to, że politycy lewicowego spektrum, niczym psy Pawłowa, odruchowo ignorują tę prawdę, a nawet celowo sugerują, że państwo i emerytura ustawowa będą w stanie zapewnić w przyszłości więcej niż tylko część standardu życia na starość. Tak nie jest, o czym wszyscy powinni wiedzieć. Kanclerz jest po prostu szczery wobec obywateli. I bardzo dobrze”.
Emerytury w Niemczech. Media: Co podkusiło Friedricha Merza?
O wypowiedzi kanclerza na temat emerytury jako podstawowego zabezpieczenia pisze też lokalny dziennik „Darmstädter Echo”:
„Nasuwa się pytanie, co podkusiło Friedricha Merza, by w ten sposób dyskredytować centralny filar zabezpieczenia emerytalnego. Panuje zgoda co do tego, że emeryturę ustawową czeka głęboka reforma. Kontekst: mniej osób płacących składki, więcej emerytów, dłuższe życie. Sztuka polegać będzie na sprawiedliwym rozłożeniu finansowych konsekwencji tej zmiany demograficznej. Prawda jest taka, że emerytura ustawowa już dawno przestała zapewniać standard życia z czasów aktywności zawodowej. Dzisiaj stanowi raczej „podstawowe zabezpieczenie plus”. I tak powinno pozostać” – ocenia komentator.
Jego zdaniem jedno można zarzucić kanclerzowi: podczas gdy przygotowuje on emerytów na trudne czasy, szeroko omija temat świadczeń dla urzędników państwowych. „Podstawowe zabezpieczenie dla emerytów, pełne świadczenia dla urzędników? Każdy, kto choćby sprawia wrażenie, że taki jest plan, zagraża pokojowi społecznemu”.
Niemcy. Media: Dlaczego państwo nie oszczędza na wydatkach?
W regionalnej „Neue Osnabrücker Zeitung” czytamy: „Kanclerz ma surową wiadomość dla przyszłych emerytów. Emerytura, jak twierdzi Merz, będzie „w najlepszym razie jedynie zabezpieczeniem podstawowym”. Merz wypowiada prawdę, która jest gorzka, ale nie stanowi zaskoczenia. Kraj od lat żyje ponad stan” – zauważa komentator gazety.
Jego zdaniem Merz zbytnio upraszcza sprawę, obniżając emerytury pracownikom. „Nasuwają się tu zasadnicze pytania: dlaczego państwo przeznacza tak duże środki na pomoc rozwojową? Albo miliardy na wątpliwą transformację energetyczną? Albo na coraz większą liczbę urzędników? Krótko mówiąc: dlaczego państwo nie oszczędza na wydatkach? I dlaczego ktoś miałby iść do pracy, skoro w końcu otrzyma emeryturę, która nie będzie dużo wyższa od świadczeń socjalnych dla osób, które pracowały niewiele lub wcale?” – zastanawia się dziennik.
Redakcja Polska Deutsche Welle / oprac. Marta Przybylik-Wiśniewska
-
„Gorzej być nie może”. Niemiecka prasa liczy na koniec rządów Orbana
-
„Widoczna bliskość z Putinem”. AfD mogła przekazać tajne informacje Rosji


