Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Słowacja. Wypadek polskiego autokaru. Nowe informacje

Słowacja. Wypadek polskiego autokaru. Nowe informacje

17 lutego, 2026
Nowy zakaz na terenie obiektów wojska. Chodzi o pojazdy z Chin

Nowy zakaz na terenie obiektów wojska. Chodzi o pojazdy z Chin

17 lutego, 2026
Poseł Paweł Zalewski opuszcza szeregi partii Polska 2050 – Wprost

Poseł Paweł Zalewski opuszcza szeregi partii Polska 2050 – Wprost

17 lutego, 2026
Straż Miejska szuka pracowników. Warunki zatrudnienia i dodatki – Biznes Wprost

Straż Miejska szuka pracowników. Warunki zatrudnienia i dodatki – Biznes Wprost

17 lutego, 2026
Naukowcy nie dowierzają. Superbakterie zabija cukier z… bakterii

Naukowcy nie dowierzają. Superbakterie zabija cukier z… bakterii

17 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Słowacja. Wypadek polskiego autokaru. Nowe informacje
  • Nowy zakaz na terenie obiektów wojska. Chodzi o pojazdy z Chin
  • Poseł Paweł Zalewski opuszcza szeregi partii Polska 2050 – Wprost
  • Straż Miejska szuka pracowników. Warunki zatrudnienia i dodatki – Biznes Wprost
  • Naukowcy nie dowierzają. Superbakterie zabija cukier z… bakterii
  • USA. Tricia McLaughlin odchodzi ze stanowiska. Pokłosie polityki migracyjnej
  • Rozpad Polski 2050. Wiceszef MON Paweł Zalewski ogłasza decyzję
  • Reforma PIP przyjęta przez rząd. BCC mówi o naruszeniach – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Nowa podstawa programowa religii. Kościół udaje otwartość, ale potajemnie realizuje swój projekt
Nowa podstawa programowa religii. Kościół udaje otwartość, ale potajemnie realizuje swój projekt
Aktualności

Nowa podstawa programowa religii. Kościół udaje otwartość, ale potajemnie realizuje swój projekt

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości5 grudnia, 2025

Nie dajcie się zwieść — za liftingiem szkolnej katechezy nie stoi żadna zmiana. To tylko strategia obronna biskupów.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Biskupi zaprezentowali w czwartek nową podstawę programową nauczania religii, która ma wejść w życie w 2027 r. Państwo zapewnia warunki do organizacji lekcji religii, ale treść programu — zgodnie z prawem — ustala Kościół.

Nowa podstawa stwarza pozory świeckiego dokumentu. Język, układ, forma łudząco przypominają aktualne dokumenty MEN dotyczące zwykłych przedmiotów szkolnych.

Za tę formę można by postawić piątkę. Gorzej, gdy wczytać się szczegóły.

Duch wolności

Aktualna podstawa programowa ustawia szkolną religię jasno: „W samym centrum katechezy znajduje się przede wszystkim Osoba Jezusa Chrystusa”. A potem jest już o budzeniu entuzjazmu wobec dzieł Zbawiciela i „prowadzeniu innych do przyjęcia wiary”.

Zaprezentowany w czwartek przez biskupów dokument nie zaczyna od boskiego akcentu. Sięga po bardziej przyziemne uzasadnienia roli katechezy: „Nauczanie religii w Polsce na stałe wpisane jest w system oświaty, zwłaszcza w działania wychowawcze i profilaktyczne szkoły” — piszą biskupi.

Dostrzegają też wyzwania współczesności: zmiany społeczne, rozwój technologiczny, migrację, pluralizm. I dlatego deklarują, że religia ma być „fundamentem budowania własnego światopoglądu”, ale — co zakrawa już na rewolucję — „w duchu wolności sumienia i poszanowania godności każdego człowieka”. Brzmi nowocześnie, prawie liberalnie.

Jeszcze wyżej unosimy brwi przy mocnym zapewnieniu, że nowa podstawa programowa nauczania religii stawia głównie na „wiedzę i umiejętności”. W takim ujęciu katecheza mogłaby być narzędziem orientacji w świecie, a nie jak dotychczas kanałem prowadzącym ucznia do jednej, z góry ustalonej odpowiedzi.

To nie koniec zaskoczeń — dalej czytamy, że Kościół nie będzie już wymagał kształtowania postaw religijnych w szkole. „Ścisła formacja wiary powinna odbywać się (…) przede wszystkim w rodzinie i parafii” — głosi dokument.

Czy to brzmi, jakby Kościół proponował religioznawstwo zamiast katechizacji?

— Chcemy pokazać, że Kościół jest świadomy nowych wyzwań i stara się na nie odpowiadać — mówił ks. prof. Paweł Mąkosa na konferencji Komisji Episkopatu Polski.

— Różni się bardzo od poprzedniej — obiecywał w czerwcu przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial. Ale już wtedy zastrzegł, że lekcji religii nie zmienią się w religioznawstwo. — Mocno akcentujemy wiedzę, są elementy preewangelizacji, dialogu, otwartości — mówił bp Osial.

Z otwartością jednak Kościołowi katolickiemu nie bardzo było dotąd po drodze. I oczywiście widać to w nowej podstawie programowej.

Seksualność jako „dar”

Największe pęknięcie w nowej podstawie jest tam, gdzie dokument dotyka kwestii seksualności. To obszar wrażliwy zarówno dla Kościoła, jak i dla nastolatków.

Tymczasem kluczowe w tej materii punkty brzmią jak streszczenie katechizmu napisane językiem „kompetencji”. Katecheci mają uczniom „ukazać stworzenie człowieka jako kobiety lub mężczyzny”. To teologia w przebraniu faktów. Nie pada tu słowo „gender”, ale narzucona zostaje wizja płci jako daru od natury, od Boga, nie jako złożonego obszaru ludzkiej tożsamości.

Podobnie we fragmencie, gdzie czytamy, że lekcje religii mają „ukazać seksualność jako dar i zadanie” — co z góry ustawia temat w ramie teologicznej jeszcze zanim uczniowie poznają go na gruncie wiedzy rozwojowej. Według nowej podstawy uczeń ma umieć podać „przykłady współczesnych zagrożeń rozwoju psychoseksualnego” albo „wyjaśnić nauczanie Kościoła na temat homoseksualizmu” i omówić „moralne aspekty” stosowania antykoncepcji. Nie ma tu wiedzy biologicznej, medycznej ani psychologicznej. Jest tylko doktryna.

Swój katalog moralnych zakazów Kościół przemyca pod płaszczykiem troski o zdrowie. Bo co to znaczy, że uczeń „omawia troskę o ludzkie życie i zdrowie”, skoro obok w nawiasie wymieniono: aborcję, eutanazje, chorobę, starość i śmierć? To nie profilaktyka — to moralizowanie, podszyte teologicznymi aksjomatami.

Granice otwartości

Nie tylko ujęcie tematu seksualności pokazuje, że mimo nowego języka treść podstawy pozostała konserwatywna. Otwartość kończy się dokładnie tam, gdzie zaczyna nauczanie Kościoła. Mimo to współtwórca dokumentu ks. prof. Paweł Mąkosa z KUL zapewniał: — Lekcje religii w ujęciu nowej podstawy programowej mają być otwarte dla wszystkich. Także tych, którzy nie są katolikami, nie są chrześcijanami.

Wystarczy jednak pobieżny przegląd nowej podstawy programowej, by zobaczyć, co kryje się po zgrabnie napisanymi celami.

Na poziomie deklaracji brzmi to rewolucyjnie: religia ma się „koncentrować wokół przekazywania wiadomości i rozwijania umiejętności” a w najmłodszych klasach ma być jedynie wsparciem dla „parafialnego przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej”.

Co z tego, skoro już na pierwszym miejscu wśród celów kształcenia małych dzieci stoi: „ukazanie argumentów za istnieniem Boga” a w wymaganiach szczegółowych uczeń: „wyjaśnia, skąd wiemy, że Bóg istnieje”, „wymienia sposoby poznawania Boga” albo „wyjaśnia, że człowiek ma duszę i ciało”. W starszych klasach uczeń ma „przedstawiać wiarygodność Biblii” i ponownie prezentować „argumenty na istnienie Boga”.

A więc zamiast rozważań „czy Bóg istnieje?” mamy: „Bóg istnieje, nie dyskutuj, tylko się tego ucz”.

Jak szczere jest więc zaproszenie ks. Mąkosy, gdy mówi, że na lekcjach religii „wszyscy są mile widziani”?

Hipokryzję całej tej biskupiej „przemiany” najlepiej odsłania punkt, w którym uczniowie klas siódmych mają zaprezentować „postać św. Jana Pawła II jako obrońcy praw człowieka”.

Właściwa wizja

Przez nowoczesny język kompetencji i potrzeb psychologicznych nowej podstawy programowej przebija dobrze znana formacja sumień — zawsze prowadząca do jednej „właściwej” wizji człowieka według polskiego Kościoła katolickiego.

W tym miejscu warto zadać sobie pytanie: dlaczego biskupi ogłaszają reformę właśnie teraz? To nie jest reforma z dobrej woli. To reakcja na politykę MEN i gwałtowny odpływ uczniów z lekcji religii.

Rząd Donalda Tuska ograniczył liczbę godzin religii do jednej tygodniowo, pozwolił łączyć grupy i przesunął katechezę na koniec planów lekcji. Z pozoru techniczne decyzje wywołały efekt domina. Frekwencja na religii w całym kraju leci w dół w tempie jakiego nie doświadczyliśmy od lat 90.

Na wschodzie religia trzyma się jeszcze mocno: Rzeszów — w podstawówkach na religię chodzi 90 proc., w szkołach średnich 64,5 proc. Białystok — w młodszych klasach ponad 90 proc., w średnich już 51 proc. (większość to katolicy, co szósty prawosławny). W Łodzi na religię chodzi 39,5 proc. uczniów (w podstawówkach 56 proc.), w Warszawie i Poznaniu — ok. 43 proc. Najmniejszą frekwencję odnotowano we Wrocławiu — tylko 35 proc.

Wszystko wskazuje na to, że polska szkoła przestaje być miejscem religijnej socjalizacji. W liceach praktycznie znika z planu.

Co Kościół osiągnie?

Z pewnością na masowy powrót uczniów na religię Kościół nie może liczyć. Uczniowie rzadko czytają podstawy programowe, biskupi nie liczą chyba, że przyciągną ich obietnicami otwartości i ekumenizmu?

Stawką jest zupełnie coś innego — odzyskanie pozycji w systemie oświaty, bo ta gwarantuje wpływy i pieniądze.

Im mniej religia przypomina katechezę, tym prościej bronić jej jako przedmiotu szkolnego. A to otwiera drogę, by domagać się większej liczby godzin i bardziej centralnego miejsca w systemie.

Pozory neutralnego przedmiotu mogą ułatwić rozmowy o powrocie religii. Może już z kolejnym rządem? Nawet jeśli uczniowie nie wrócą, Kościół już ustawił się w roli niewiniątka i wzmacnia swoje argumenty w negocjacjach z państwem.

Nowa podstawa programowa nie jest więc projektem modernizacji, tylko projektem obronnym. Ma pokazać, że Kościół się zmienia, żeby nie musiał zmieniać niczego.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Spisek „harcerzy” miał pogrążyć Jacka Kurskiego. Jak udało mu się wywinąć? [KULISY]

Spisek „harcerzy” miał pogrążyć Jacka Kurskiego. Jak udało mu się wywinąć? [KULISY]

Pięć wniosków po wywiadzie Marty Nawrockiej. Słaby występ to nie jej wina  [OPINIA]

Pięć wniosków po wywiadzie Marty Nawrockiej. Słaby występ to nie jej wina [OPINIA]

Najtańsze air fryery. Te modele kosztują grosze, a potrafią naprawdę sporo!

Najtańsze air fryery. Te modele kosztują grosze, a potrafią naprawdę sporo!

Kulisy zadziwiającej konferencji Jarosława Kaczyńskiego. „Został z ręką w nocniku”

Kulisy zadziwiającej konferencji Jarosława Kaczyńskiego. „Został z ręką w nocniku”

Aukcja, która zmienia skalę mecenatu. Fundacja Muzeum Warszawy 
z rekordowym wynikiem

Aukcja, która zmienia skalę mecenatu. Fundacja Muzeum Warszawy z rekordowym wynikiem

Była tak śliczna, że nazywano ją „Pięknym Widmem”. Maltretowała ludzi dzień w dzień

Była tak śliczna, że nazywano ją „Pięknym Widmem”. Maltretowała ludzi dzień w dzień

Jej syn zginął w Afganistanie. „Mieszkam na tych 17 metrach. Do renty po synu zabrakło mi 13 dni”

Jej syn zginął w Afganistanie. „Mieszkam na tych 17 metrach. Do renty po synu zabrakło mi 13 dni”

Ten ptak jest symbolem Nowej Zelandii. Ma niezwykłą cechę

Ten ptak jest symbolem Nowej Zelandii. Ma niezwykłą cechę

Wszystko to, co nas O!Lśniewa. 10-lecie nagród dla osób twórczych. Dostawali je Twardoch, Smarzowski i Holland

Wszystko to, co nas O!Lśniewa. 10-lecie nagród dla osób twórczych. Dostawali je Twardoch, Smarzowski i Holland

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Nowy zakaz na terenie obiektów wojska. Chodzi o pojazdy z Chin

Nowy zakaz na terenie obiektów wojska. Chodzi o pojazdy z Chin

17 lutego, 2026
Poseł Paweł Zalewski opuszcza szeregi partii Polska 2050 – Wprost

Poseł Paweł Zalewski opuszcza szeregi partii Polska 2050 – Wprost

17 lutego, 2026
Straż Miejska szuka pracowników. Warunki zatrudnienia i dodatki – Biznes Wprost

Straż Miejska szuka pracowników. Warunki zatrudnienia i dodatki – Biznes Wprost

17 lutego, 2026
Naukowcy nie dowierzają. Superbakterie zabija cukier z… bakterii

Naukowcy nie dowierzają. Superbakterie zabija cukier z… bakterii

17 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

USA. Tricia McLaughlin odchodzi ze stanowiska. Pokłosie polityki migracyjnej

USA. Tricia McLaughlin odchodzi ze stanowiska. Pokłosie polityki migracyjnej

17 lutego, 2026
Rozpad Polski 2050. Wiceszef MON Paweł Zalewski ogłasza decyzję

Rozpad Polski 2050. Wiceszef MON Paweł Zalewski ogłasza decyzję

17 lutego, 2026
Reforma PIP przyjęta przez rząd. BCC mówi o naruszeniach – Biznes Wprost

Reforma PIP przyjęta przez rząd. BCC mówi o naruszeniach – Biznes Wprost

17 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.