Trudnej, bo nigdy nie jest łatwo rezygnować w sytuacji, w której to nie sport, a zdrowie okazuje się przeszkodą nie do pokonania.
„Mimo że ciężko pracowałem z moim zespołem i personelem medycznym, musieliśmy podjąć trudną decyzję, że nie będę mógł wystartować w tym roku w US Open. W ciągu ostatnich kilku dni wróciliśmy na kort w Monte Carlo i zorientowaliśmy się, że wciąż potrzebuję więcej czasu, aby dojść do siebie po problemie z prawym kolanem. Oczywiście jestem bardzo smutny i rozczarowany, ponieważ Nowy Jork zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Bardzo się cieszyłem na powrót i grę w elektryzującej atmosferze przed wspaniałymi kibicami, którzy zawsze są tam obecni” – przekazał Jannik Sinner.
US Open odbędzie się w dniach od 30 sierpnia do 13 września.
US Open 2026: Jannik Sinner nie zagra. Wraca za to Carlos Alcaraz!
Co ciekawe, niemal w tym samym czasie do gry wróci – co już oficjalnie potwierdził – Carlos Alcaraz. Hiszpan ze względu na kontuzję opuścił m.in. wielkoszlemowe Roland Garros i Wimbledon. Trudno jednak stwierdzić, w jakiej formie numer 3 światowego rankingu, pojawi się na kortach w Nowym Jorku.
W poprzednim sezonie (2025) finał singla panów w US Open to właśnie mecz pomiędzy Sinnerem a Alcarazem. Górą był Hiszpan, który triumfował w czterech setach.
Sinner jest zwycięzcą 30 turniejów cyklu ATP, w tym pięciu wielkoszlemowych. W US Open triumfował w 2024 roku. Co do obecnego sezonu, wśród zdobyczy włoskiego mistrza tą najcenniejszą jest wielkoszlemowy triumf na kortach Wimbledonu w Londynie.
Dodatkowo Sinner sięgnął po tzw. Karierowego Złotego Mastersa, czyli wygrał wszystkie dziewięć turniejów rangi ATP Masters 1000. Ostatni skompletowany to zmagania w Italian Open 2026 – po wygranej w finale nad Norwegiem Casperem Ruudem.
Dotychczas takim imponującym osiągnięciem mógł pochwalić się jedynie Serb Novak Djoković, w latach 2018 i 2020.


