-
Skala wycieku ropy z tankowca rosyjskiej floty cieni u wybrzeża Omanu wzrasta, co potwierdzają zdjęcia satelitarne.
-
Zdjęcia z 28 lipca pokazują plamę ropy w pobliżu statku Caroline Bezengi blisko wyspy Al-Qibliyyah.
-
Według ekspertów szybkie rozprzestrzenianie się wycieku mogą dodatkowo wspierać warunki pogodowe podczas pory monsunowej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ustalenia agencji Reutera potwierdzają, że widoczny na zdjęciach satelitarnych tankowiec to Caroline Bezengi – jednostka objęta sankcjami między innymi Unii Europejskiej oraz Wielkiej Brytanii za transportowanie rosyjskiej ropy naftowej.
Monitoring ruchu morskiego wskazuje, że przed wypłynięciem statek został załadowany w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym.
Wyciek z tankowca u wybrzeży Omanu. To statek rosyjskiej „floty cieni”
Jak podaje Reuters, pierwsze doniesienia o problemach jednostki zaczęły spływać w czerwcu z okolic portu Mukalla w południowym Jemenie. Wstępne oceny ekspertów wskazywały, że na pokładzie doszło do wybuchu.
Skalę wycieku ukazują zdjęcia satelitarne z 28 lipca. Widać na nich ciemną plamę w okolicy statku oraz jaśniejszą w pobliżu wyspy Al-Qibliyyah, stanowiącej część morskiego obszaru chronionego.
„Ciemniejsze plamy ropy wskazują, że co najmniej jeden z kadłubów statku magazynującego ropę naftową zdaje się być naruszony” – twierdzi Wim Zwijnenburg, specjalista ds. teledetekcji z holenderskiej organizacji pokojowej PAX.
Ekspert udostępnił zdjęcia satelitarne obrazujące wyciek we wpisie zamieszczonym na platformie X.
Rośnie plama ropy z tankowca Caroline Bezengi. Monsuny mogą pogorszyć sytuację
Zdaniem Zwijnenburga sytuację mogą pogorszyć warunki pogodowe, czyli przypadająca również na lipiec i sierpień pora monsunowa. Silne wiatry będą sprzyjały szybkiemu rozprzestrzenianiu się wycieku po akwenie.
Ekspert ds. tankowców, na którego ocenę powołuje się agencja Reutera, twierdzi, że tankowiec najprawdopodobniej się przechyli. Inne źródła oceniają, że jednostka może się rozbić.
„Obecnie statek nie jest rozbity. Władze prowadzą rozmowy na temat zagrożeń dla bezpieczeństwa i środowiska” – poinformował w zeszłym tygodniu rzecznik Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) ONZ, dodając, że instytucja uważnie monitoruje sytuację.
Źródła: Reuters, Interia


