-
Ministerstwo spraw zagranicznych Bośni i Hercegowiny wydaliło dwóch serbskich dyplomatów w reakcji na udział serbskich przedstawicieli władz w pogrzebie Ratko Mladicia.
-
Szef bośniackiego MSZ poinformował, że dwóch dyplomatów musi opuścić kraj w ciągu 48 godzin.
-
Bośnia i Hercegowina zawiesiła plany podpisania porozumienia o współpracy regionalnej z Serbią.
-
Ratko Mladić, skazany na dożywocie w 2017 roku, został pochowany w Belgradzie w obecności co najmniej sześciu serbskich ministrów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Uroczystości pogrzebowe skazanego za zbrodnie wojenne Ratko Mladicia odbyły się w poniedziałek w Belgradzie. Jak donosi AFP, wśród uczestników wydarzenia znalazło się co najmniej sześciu serbskich ministrów.
– Przekroczyli wszelkie granice tym, co zrobili wczoraj, przedwczoraj oraz w dniach poprzedzających uroczystość – ocenił podczas wtorkowej konferencji prasowej Elmedin Konaković, szef MSZ Bośni i Hercegowiny.
Serbscy ministrowie na pogrzebie Ratko Mladicia. Bośniackie władze reagują
Minister Konaković poinformował, że attaché wojskowy Milan Dulanović i doradca ds. wywiadu Danko Maksimović, stacjonujący w ambasadzie Serbii w Sarajewie, mają 48 godzin na opuszczenie kraju.
Szef bośniacko-hercegowińskiego resortu spraw zagranicznych zapowiadał wcześniej, że podejmie próbę ograniczenia stosunków dyplomatycznych z sąsiednim krajem do „możliwie najniższego poziomu”.
Agencja Reutera donosi, że na znak protestu przeciw zorganizowaniu Mladiciowi wystawnego pogrzebu Bośnia i Hercegowina zawiesiła również plany podpisania porozumienia o współpracy regionalnej.
Memorandum ws. przyjaznych stosunków i współpracy krajów Bałkanów Zachodnich miało zostać sygnowane 1 października w Czarnogórze. – Z taką Serbią nie podpiszemy dokumentów o dobrym sąsiedztwie – powiedział Konaković na konferencji prasowej.
Tłumy na pogrzebie Ratko Mladicia. Rządowy samolot przetransportował ciało
W poniedziałek Ratko Mladicia przyszły pożegnać tysiące osób. Wśród żałobników, którym przewodniczyła głowa serbskiego Kościoła prawosławnego, patriarcha Porfiriusz, znaleźli się przedstawiciele serbskiego rządu.
W tłumie powiewały państwowe flagi, można było zobaczyć również zdjęcia Mladicia w tradycyjnej czapce wojskowej. Trumnę eskortowali żołnierze przy akompaniamencie orkiestry dętej oraz głosów skandujących imię byłego generała.
Prezydent Serbii Aleksandar Vučić nie pojawił się na uroczystości i sprzeciwił się zarzutom gloryfikowania zbrodniarza. Tłumaczył, że to nie państwo zorganizowało pogrzeb, a rodzina zmarłego. Jednak to rządowy samolot przetransportował do Belgradu ciało Mladicia, a poza synem byłego generała wziął w tym udział również serbski minister sprawiedliwości Nenad Vujić.
Mladić zmarł 27 sierpnia w Hadze w wieku 84 lat, odbywając karę dożywotniego więzienia, zasądzoną w 2017 r. przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii. Uznano go winnym ludobójstwa popełnionego w 1995 r. w Srebrenicy na około 8 tys. bośniackich muzułmanów.
Wyrok zapadł również w związku z dopuszczeniem się przez Mladicia prześladowań i przymusowych wysiedleń na terenie całej Bośni i Hercegowiny, terroryzowania ludności cywilnej podczas oblężenia Sarajewa oraz przetrzymywania sił pokojowych ONZ jako zakładników w 1995 r.
Źródło: AFP, Reuters


