Nikomu się nie śniło, że można zrobić broń z dostaw gazu – a Rosja tak zrobiła. Nikomu również nie przyszło do głowy, że przemyt migrantów może stać się skuteczną bronią – a też już tego doświadczyliśmy. Szantaż w ramach wojny hybrydowej obejmuje wiele różnych obszarów. Czy odpady promieniotwórcze też do niech dołączą?


Białoruś planuje zbudować na swoim terytorium składowisko odpadów radioaktywnych. Jedna z trzech lokalizacji jest akurat w obwodzie graniczącym z polską granicą.

Litwa oprotestowuje budowę i działanie elektrowni


Budowa składowiska odpadów promieniotwórczych jest związana przede wszystkim z funkcjonowaniem elektrowni jądrowej w Ostrowcu na terenie Białorusi – 250 km od granicy z Polską. Jej budowa zaczęła się na przełomie 2011/2012 roku i jest to jedyna elektrownia atomowa na Białorusi. Pierwszy blok ruszył w październiku 2020 roku. Docelowo w elektrownii atomowej Ostrowiec będą działać dwa bloki. Każdy reaktor białoruskiej elektrowni ma mieć moc do 1200 megawatów. Okres eksploatacji elektrowni przewidziano na 60 lat.


To projekt realizowany przez rosyjską spółkę Rosatom, a konkretnie przez spółkę Atomstrojprojekt. Budowa elektrowni w większości jest finansowana z kredytu udzielonego białoruskim władzom przez Rosję i nie jest wolna od niebezpiecznych incydentów.


W 2016 roku korpus reaktora o wadze 330 ton podczas transportu spadł z wysokości kilku metrów. Białoruś postanowiła go wymienić dopiero po tym, gdy sprawa została nagłośniona w mediach. Kolejny korpus także miał zostać obity, choć Rosatom zapewniał, że nie jest uszkodzony.


Władze Litwy uważają inwestycję za zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju – elektrownia leży w odległości zaledwie około 10 km od granicy litewskiej i około 50 km od Wilna.

Polska może składać uwagi do budowy składowiska


Między 26 stycznia a 26 lutego w białostockim RDOŚ można było składać uwagi do dokumentacji środowiskowej dotyczącej kolejnej białoruskiej inwestycji – składowiska odpadów radioaktywnych.


Jak wynika z informacji, które uzyskał portal tvn24.pl w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, strona białoruska bierze pod uwagę trzy lokalizacje składowiska:


  • rejon chojnicki w obwodzie homelskim w południowo-wschodniej części Białorusi,

  • rejon mścisławski w obwodzie mohylewskim na wschodzie kraju,

  • rejon ostrowiecki w obwodzie grodzieńskim graniczącym z Polską.


Realizując zapisy konwencji o ocenach oddziaływania na środowisko w kontekście transgranicznym (zwaną konwencją Espoo), Białoruś prosiła ościenne kraje o opinie. Polska przekazała już swoje uwagi. Dotyczyły one m.in.: technologii i infrastruktury składowania odpadów promieniotwórczych (w tym rozwiązań technicznych zabezpieczających środowisko oraz infrastruktury transportowej), oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko i bezpieczeństwo (obejmującego transfer radionuklidów, wpływ na wody podziemne i powierzchniowe oraz scenariusze awaryjne), warunków lokalizacyjnych i monitoringu (charakterystyki geologicznej, hydrogeologicznej i geotechnicznej oraz organizacji i wyników monitoringu radiacyjnego).


Kolejnym etapem białoruskiej inwestycji jest przygotowanie przez stronę białoruską dokumentacji środowiskowej, która stanowi odpowiednik raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Do gotowego dokumentu Polacy także będą mogli zgłosić uwagi.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version