W skrócie
-
Strażacy prowadzą działania gaśnicze przy pożarze na terenie dawnych obiektów kolejowych w Strzegomiu.
-
Na miejscu działa 14 zastępów straży pożarnej.
-
Specjalna grupa rozpoznania ratownictwa chemicznego monitoruje sytuację w mieście.
-
Służby wydały ostrzeżenie dla mieszkańców o konieczności zamknięcia okien i unikania wychodzenia na zewnątrz.
-
Przekazano apel o nieutrudnianie pracy służb ratowniczych i ograniczenie przebywania w pobliżu pożaru.
W sobotę tuż przed godz. 17 strażacy dostali zgłoszenie o pożarze składowiska materiałów w Strzegomiu na Dolnym Śląsku. Służby natychmiast udały się na miejsce.
Urząd gminy poinformował, że palą się dawne obiekty kolejowe. Do akcji zadysponowano 14 zastępów straży.
– Trwa akcja gaśnicza. Szacujemy, że na pewno tutaj będziemy co najmniej do rana – relacjonował w rozmowie z Radiem Sudety 24 kpt. Paweł Szydłowski z KP PSP w Świdnicy.
– Grupa rozpoznania ratownictwa chemicznego z Komendy Powiatowej PSP z Wołowa na bieżąca monitoruje całe miasto Strzegom – dodał i przyznał, że mierniki nie wykryły zagrożenia.
Wielki pożar w Strzegomiu. Straż pożarna z apelem do mieszkańców
Straż pożarna wydała zalecenia dla mieszkańców Strzegomia.
„W związku z pożarem oraz prowadzonymi działaniami ratowniczo-gaśniczymi na terenie Strzegomia zwracamy się z prośbą do mieszkańców przebywających w pobliżu miejsca zdarzenia o niezwłoczne zamknięcie okien w budynkach” – przekazano.
Powstający dym i produkty spalania mogą wraz z wiatrem przemieszczać się i powodować gorszą jakość powietrza. „Dym może powodować podrażnienia dróg oddechowych” – czytamy.
Wystosowano również apel o ograniczenie przebywania na zewnątrz w rejonie pożaru, a także nieutrudnianie dojazdu i pracy służbom ratowniczym.


