To jedna z większych obaw Polaków i powód niechęci do energetyki wiatrowej – hałas, jaki turbiny mają robić podczas całodobowej pracy.


Ustawa wiatrakowa, która trafia do ponownych prac na początku 2026 roku, utrzymuje limit 700 metrów zamiast planowanych wcześniej 500 metrów od zabudowań mieszkalnych. To kompromis, ponieważ rezygnacja z dalszego zmniejszania dystansu ma pozwolić na szybsze przyjęcie przepisów i uniknięcie kolejnego konfliktu z prezydentem Karolem Nawrockim, który argumentował, że odległość wiatraka od zabudowań na poziomie 500 metrów jest niewystarczająca dla zapewnienia spokoju mieszkańcom.

Lubiesz wiatraki – dostaniesz za to konkretne pieniądze


Co ciekawe, minimalna odległość wiatraków od zabudowań wynosząca 500 metrów jest rozwiązaniem, które jest powszechne w większości państw UE.


W Polsce duży nacisk kładzie się na rozwój morskiej energetyki wiatrowej (offshore), która jest znacznie mniej uciążliwa akustycznie dla mieszkańców niż lądowe farmy wiatrowe. Poza tym, w nowej ustawie są zapisy, które mają finansowo wynagrodzić osoby otwarte na sąsiedztwo wiatraków.


Mieszkańcy żyjący w promieniu do 1000 metrów od planowanej inwestycji zgodnie z projektem mają otrzymywać bezpośrednie wsparcie finansowe – rekompensata może wynieść nawet do 20 tys. zł rocznie dla gospodarstwa domowego. Propozcyja ma na celu złagodzenie oporu społecznego i zachęcenie gmin do uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (MPZP) pod OZE.

Czy wiatrak hałasuje tak, że nie da się żyć?


W badaniach z roku 2022 Polska Akademia Nauk wskazuje, że nie ma jednoznacznych dowodów na to, by dźwięki elektrowni wiatrowych wywierały negatywny wpływ na zdrowie lub samopoczucie człowieka. W odległości 500 m od elektrowni wiatrowej poziom hałasu wynosi poniżej 40 dB, co nie powoduje negatywnych skutków zdrowotnych, nawet w przypadku osób wrażliwych.


Swoje testy przeprowadzili dziennikarze wp.pl. Ich badanie badania skupiły się na pomiarze hałasu u podstawy wiatraka oraz z odległości 500 i 700 metrów. Pod samą turbiną sonometr pokazał około 50 DB. 500 m dalej poziom hałasu wyniósł 45 DB, a w dodległosci 700 m – 43 DB.


Energia z wiatraków na lądzie jest jedną najtańszych form pozyskiwania energii, nawet jeżlei nie zawsze wieje. Greenpeace przekonuje, że koszt ten w UE wynosi dla wiatraków na lądzie 65 dolarów za MWh, dla wiatraków na morzu 75 dolarów, a dla fotowoltaiki 80 dolarów. Dla porównania ten sam wskaźnik dla atomu wynosi 160 dolarów, dla węgla 180 dolarów, a dla gazu 205 dolarów.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version