Więcej informacji wkrótce…
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, na które powołuje się Reuters, poinformowało w oświadczeniu, że w poniedziałek wezwało polskiego ambasadora Krzysztofa Krajewskiego i poinformowało go, że oskarżenia stawianie przez Ukrainę są „absurdalne”.
„Podkreśla się, że Federacja Rosyjska domaga się natychmiastowego uwolnienia obywatela Rosji i niewydania go w ręce machiny karnej reżimu w Kijowie, która w niczym nie przypomina sprawiedliwości” – napisano w komunikacie.
W oświadczeniu dodano, że mężczyzna pracował na Krymie przez dziesięciolecia, a wszystkie jego znaleziska zostały przeniesione do tamtejszego muzeum.
Dodajmy, że wnioskiem prokuratury o dopuszczenie ekstradycji ma zostać rozpatrzony przez sąd w najbliższy czwartek.
– Tego dnia zaplanowane jest posiedzenie merytoryczne w sprawie stwierdzenia prawnej dopuszczalności wydania pana B. władzom kraju wzywającego, czyli Ukrainy – poinformowała rzecznik ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ptaszek.
Przypomnijmy, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego działająca na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie zatrzymała 4 grudnia 2025 r. obywatela Federacji Rosyjskiej Aleksandra B.


