Koszty utrzymania mieszkań we wspólnotach mieszkaniowych wyraźnie wzrosły. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) pokazują, że w ciągu kilku lat średnie zaliczki płacone przez właścicieli lokali zwiększyły się z 2,9 zł do 4,4 zł za metr kwadratowy.

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że podwyżki najmocniej odczuli mieszkańcy dużych miast, choć w ostatnim czasie coraz szybciej rosną również opłaty w mniejszych miejscowościach.

Co wlicza się do opłat dla wspólnot?


Eksperci portalu RynekPierwotny.pl podkreślają, że wokół opłat administracyjnych i czynszów często pojawia się sporo nieporozumień. Chodzi bowiem nie o rachunki za media zużywane bezpośrednio w mieszkaniach, ale o zaliczki przeznaczone na utrzymanie części wspólnych budynków.

– Jeżeli chodzi o koszty utrzymania mieszkań, to dość często mamy do czynienia z terminologicznym zamieszaniem. Zatem jeszcze przed prezentacją danych GUS na temat zaliczek we wspólnotach mieszkaniowych, warto wyjaśnić o jakie płatności chodzi – zauważa Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.


Jak wskazuje GUS, zaliczki płacone wspólnotom obejmują m.in.:


  • wydatki na remonty i bieżące konserwacje,

  • opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części dotyczącej nieruchomości wspólnej (m.in. klatek schodowych) oraz opłaty za antenę zbiorczą i windę,

  • ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, chyba że są pokrywane bezpośrednio przez właścicieli poszczególnych lokali,

  • wydatki na utrzymanie porządku i czystości,

  • wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy.


– Średni wynik oparty na danych od wspólnot uczestniczących w badaniu to kwota wyrażona w złotych na 1 metr kwadratowy mieszkania. Analizowane stawki nie uwzględniają np. kosztów ogrzewania indywidualnych lokali oraz opłat za media zużywane w mieszkaniach – tłumaczy Andrzej Prajsnar.

Podwyżki najmocniej uderzyły po pandemii


Z danych analizowanych przez ekspertów wynika, że największe wzrosty opłat pojawiły się po 2020 roku. Wpływ miały przede wszystkim rosnące ceny energii, usług remontowych oraz kosztów pracy.

– Te „GUS-owskie” statystyki dotyczą roku 2024. Na wykresie widzimy również wyniki dla 2018 roku, 2020 roku oraz 2022 roku. Nawet w tak stosunkowo niedługiej perspektywie czasowej miał miejsce znaczący wzrost średniego poziomu zaliczek – mówi Prajsnar.


Ekspert zwraca uwagę, że większość wspólnot posiada fundusz remontowy, co dodatkowo podnosi miesięczne opłaty. Szczególnie mocne podwyżki odnotowano w latach 2021–2022. W największych miastach wzrosty sięgały nawet 25 proc.


W kolejnych latach podwyżki coraz mocniej zaczęły jednak dotykać także mniejszych miejscowości.

– W efekcie średnia wysokość zaliczek na terenie mniejszych ośrodków mocno wyrównała się względem największych miast. Taką zmianę trudno oczywiście uznać za dobrą wiadomość dla właścicieli lokali z mniejszych miejscowości – stwierdza Prajsnar.

W tych miastach opłaty należą do najwyższych


Eksperci przeanalizowali również poziom zaliczek w największych polskich miastach. Okazuje się, że najwyższe średnie stawki odnotowano w Poznaniu i Bydgoszczy. Niższe średnie stawki zanotowano m.in. w Szczecinie i Lublinie.


Według danych za 2024 rok średnie miesięczne zaliczki wynosiły:


  • Bydgoszcz – 5,1 zł/m kw. w 2024 r.

  • Gdańsk – 4,5 zł/m kw.

  • Katowice – 4,8 zł/m kw.

  • Kraków – 4,2 zł/m kw.

  • Lublin – 3,1 zł/m kw.

  • Łódź – 4,1 zł/m kw.

  • Poznań – 5,4 zł/m kw.

  • Szczecin – 3,0 zł/m kw.

  • Warszawa – 5,1 zł/m kw.

  • Wrocław – 3,9 zł/m kw.


– Pewnym zaskoczeniem mogą być wysokie stawki z Poznania oraz Bydgoszczy. Stolica Wielkopolski wyprzedziła nawet Warszawę. Pamiętajmy jednak, że wpływ na analizowane wyniki wywiera wiele czynników – np. poziom lokalnych wynagrodzeń, wiek budynków wielorodzinnych, poziom zadłużenia właścicieli mieszkań oraz polityka remontowa wspólnot mieszkaniowych – stwierdza ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version