Nikola Grbić właśnie rozpoczyna swój piąty sezon w roli selekcjonera reprezentacji Polski siatkarzy. Serb, który jest legendą światowej siatkówki, w Polsce pracuje zresztą dłużej, bo od 2019 roku prowadził zespół ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.


To, co sprowadzało się w kędzierzyńskim klubie, zaczęło również działać w realiach Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Grbić jako selekcjoner, a w roli szefa – ten, który współpracował z Serbem również w szeregach ZAKSY – prezes Sebastian Świderski.

Reprezentacja Polski siatkarzy na sezon 2026. Takie są wybory Grbicia!


Z pewnością ambicją obu wspomnianych panów, tj. szefa PZPS oraz trenera Polaków, są kolejne sukcesy osiągane przez męską drużynę. Polacy do sezonu 2026 przystąpią w roli lidera światowego rankingu FIVB. Najważniejszą imprezą roku będą za to mistrzostwa Europy, gdzie Polska broni złotego medalu zdobytego w 2023 roku.


Co ciekawe, finałowe granie wówczas odbywało się na Półwyspie Apenińskim, a Polacy wygrywali z gospodarzami w Rzymie. Zwycięstwo 3:0 nad Włochami miało wówczas wyjątkowy smak, a MVP tamtego spotkania wybrano Wilfredo Leona.


W przypadku ME 2026 stawka również będzie wysoka. A decydujące rozstrzygnięcia (tj. strefa medalowa) zapadną… jakżeby inaczej, ponownie we Włoszech – choć tym razem będzie to Mediolan. Oprócz Italii gospodarzami turnieju będą: Bułgaria, Finlandia i Rumunia. Polska swoje mecze grupowe rozegra na bułgarskim terenie. Wracając do wspomnianej, wysokiej stawki, nie tylko medale


34. edycja ME siatkarzy odbędzie się w dniach 9-26 września. Oprócz walki o medale ważną informacją jest kwestia zmiany systemu kwalifikacji olimpijskiej. Co to oznacza w praktyce? Jednym z etapów są właśnie mistrzostwa kontynentalne. FIVB podjęła decyzję, że triumfatorzy turniejów z Azji, Europy, Afryki oraz Ameryki Północnej i Południowej – zapewnią sobie bezpośredni awans na turniej olimpijski. Tym samym „rozdanych” zostanie 5 z 12 przepustek na igrzyska w Los Angeles w 2028 roku.


Oprócz ME 2026 nie zabraknie tradycyjnych już rozgrywek Ligi Narodów. Polacy, którzy w 2025 roku zdobyli złoto VNL, zagrają w trzech turniejach fazy interkontynentalnej: w chińskim Linyi (10-14 czerwca), Gliwicach (24-26 czerwca) i Chicago (15-19 lipca). Finały Ligi Narodów odbędą się w chińskim Ningbo (30 lipca – 2 sierpnia).

Oto szeroki skład reprezentacji Polski (sezon 2026)


Co do powołań, jeszcze przed ogłoszeniem listy było wiadomo, że z reprezentacją pożegnało się m.in. dwóch wicemistrzów olimpijskich (2024) – libero Paweł Zatorski oraz rozgrywający Marcin Janusz. W rozmowie z TVP Sport brak swojego nazwiska wśród powołanych (ale też gotowość powrotu) ogłosił za to inny z tamtej, srebrnej drużyny, Łukasz Kaczmarek. Za to po stronie „zysków” jest z pewnością powrót po problemach zdrowotnych, na które poświęcił reprezentacyjny sezon 2025 – środkowy Mateusz Bieniek.


Sezon reprezentacyjny polscy siatkarze rozpoczną już pod koniec maja, Odbędzie się turniej towarzyski, który zostanie rozegrany – najpierw w sosnowieckiej ArcelorMittal Park Arenie (20 maja) – a następnie w katowickim Spodku (22-23 maja). Oprócz Polski, w grze będzie można zobaczyć kadry Bułgarii, Serbii oraz Ukrainy.

Nikola Grbić gwarantem medali kadry Polski? Statystyka nie kłamie!


Serbski trener pracuje w reprezentacji Polski od początku 2022 roku. W przypadku Grbicia można śmiało przyznać, że czego nie dotknie się szkoleniowiec, zamienia w medal. Statystyka wskazuje jednoznacznie – w każdej z najważniejszych imprez (tj. igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata i Europy, Liga Narodów) Polacy pod batutą obecnego selekcjonera, stawali na podium.


Poczynając od rzeczonego 2022 rok: srebro MŚ i brąz VNL. Następnie rok 2023, zdecydowanie najbardziej udany dla Polaków – dwa złota, ME i Ligi Narodów. W 2024 roku za to brąz VNL i srebro w turnieju olimpijskim. Poprzedni sezon? Złoto VNL i brązowe medale MŚ.


Trudno się zatem dziwić, że Polacy są liderem rankingu światowego FIVB. Tę pozycję Polska piastuje zresztą, z małymi przerwami, od wielu lat. Pierwsza dłuższa dominacja w tym zestawieniu po biało-czerwonej stronie trwała od czerwca 2022 roku. Po lekkich perturbacjach w 2025 roku, kiedy na moment Polacy spadli na pozycję wicelidera, wszystko wróciło jednak „do normy” w lipcu ubiegłego roku.


Nie jest zatem niespodzianką, że niezależnie od składu osobowego reprezentacji Polski, ta jest wskazywana w każdym możliwym miejscu, jako jeden z faworytów do gry o najcenniejsze laury. To nie tylko zasługa trenera Grbicia, ale z pewnością konsekwentnie budowana pozycja, właściwie od momentu wicemistrzostwa świata z… 2006 roku.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version