8.4 C
Warszawa
poniedziałek, 26 września, 2022

Barcelona tym razem za mocna dla mistrzów Polski. Świetne widowisko w Katalonii

Musisz przeczytać

Ligę Mistrzów piłkarzy ręcznych oglądaj w Eurosporcie 1 i Eurosporcie Extra w Playerze

Mecz w legendarnej hali Palau Blaugrana miał wiele podtekstów. W poprzednim sezonie obie drużyny także rywalizowały w jednej grupie. Kielczanie dwukrotnie w ciągu tygodnia wygrali wówczas z zespołem trenera Carlosa Ortegi (w Barcelonie 32:30 i 29:27 w Kielcach).

Jednak w czerwcowym spotkaniu decydującym o końcowym triumfie w Lidze Mistrzów w dramatycznych okolicznościach lepsi byli Katalończycy, którzy zwyciężyli po rzutach karnych 5:3 i w ostatecznym rozrachunku 37:35.

Historyczna szansa

– Nie traktujemy tego jak rewanż. To jest nowy sezon. Mamy nowe cele i marzenia. Chcemy po prostu wygrać każdy kolejny mecz, nic więcej – próbował zdejmować presję ze swojej drużyny trener mistrzów Polski Tałant Dujszebajew.

Uniknięcie porównań do rywalizacji tych zespołów w poprzednich rozgrywkach było jednak niemożliwe. Nawet szkoleniowiec kieleckiego klubu podkreślał, przed jaką szansą stoi ekipa gości. Jeszcze żadna przyjezdna drużyna nie wygrała dwa razy z rzędu w Palau Blaugrana w Lidze Mistrzów, a w czwartek nadarzyła się okazja, by tego dokonać.

– Chcemy przejść do historii. Powalczymy o dwa punkty – zapowiadał Dujszebajew.

Barcelona pokazała klasę

Mecz w Katalonii od samego początku stał na znakomitym poziomie. Obie drużyny preferują szybkie tempo gry i sytuacja w mgnieniu oka przenosiła się spod jednej bramki pod drugą. Kibice nawet na chwilę nie mogli spuścić wzroku z boiska, by czegoś nie przegapić.

Kielczanie imponująco rozpoczęli tę potyczkę, już po kilkudziesięciu sekundach prowadzili 2:0. Gospodarze odpowiedzieli jednak na to trzema trafieniami z rzędu, przejmując kontrolę. Do wyrównania doprowadził wówczas Szymon Sićko, popisując się niezwykle efektownym golem.


Wideo: Eurosport
Szymon Sićko z pięknym golem w 1. połowie meczu z FC Barceloną

Zawodnicy Barcelony bronili bardzo agresywnie, czego efektem były kolejne dwuminutowe kary. Goście potrafili wykorzystać grę w przewadze, dzięki czemu odzyskali na moment dwubramkową przewagę (6:4). Niestety z czasem Katalończycy rozkręcili się na dobre i jeszcze przed przerwą uzyskali bardzo wyraźne prowadzenie. Bezbłędny w ataku w pierwszej połowie był Ludovic Fabregas, który wszystkie pięć rzutów zamienił na gole. Oprócz niego nie do upilnowania był również Dika Mem.


Wideo: Eurosport
Fabregas niesamowicie skuteczny w meczu z Łomżą Industrią Kielce

Kiedy gospodarze powiększyli przewagę do trzech trafień (13:10), polski zespół zdołał jeszcze zniwelować większość strat. Celnymi rzutami popisali się Sićko i Moryto.


Wideo: Eurosport
Sićko i Moryto z pięknymi akcjami w 1. połowie meczu z FC Barceloną

Jednak zdobywanie bramek przychodziło gościom coraz trudniej. A to głównie za sprawą fenomenalnie spisującego się bramkarza Barcy Emila Nielsena. Do przerwy obronił on aż 10 z 22 rzutów, podczas gdy Andreas Wolff i Mateusz Kornecki mieli po zaledwie jednej skutecznej interwencji w pierwszej połowie. Nie mogło więc dziwić, że hiszpańska drużyna schodziła do szatni z prowadzeniem 18:13.


Wideo: Eurosport
Genialna obrona Nielsena w 1. połowie meczu z Łomżą Industrią Kielce

Odżywająca nadzieja

Mistrzowie Polski przystąpili do drugiej odsłony w niezwykle trudnym położeniu, które stało się jeszcze gorsze, gdy Mem powiększył przewagę Barcelony do sześciu trafień. Niejeden zespół w wyjazdowej konfrontacji z takim rywalem nie liczyłby już na sukces. Kielczanie nie myśleli jednak nawet o składaniu broni. Na trafienie gospodarzy odpowiedzieli serią czterech goli z rzędu i nagle zrobiło się tylko 19:17 dla miejscowych, a w kolejnych minutach różnica stopniała nawet do jednej bramki.


Wideo: Eurosport
Niesamowita akcja Łomży Industrii Kielce w 2. połowie meczu z FC Barceloną

Katalończycy w decydującym fragmencie meczu zdołali jednak odzyskać pełną kontrolę nad wynikiem. Nie przeszkodziła im nawet czerwona kartka, którą ukarany został Luis Frade.


Wideo: Eurosport
Frade ukarany bezpośrednią czerwoną kartką w 2. połowie meczu z Łomżą Industrią Kielce

Goście nie odpuszczali do samego końca, ale finalnie tym razem musieli uznać wyższość rywali w Palau Blaugrana, przegrywając 28:32. Najskuteczniejszym graczem Barcy był Fabregas, który rzucił sześć bramek. Tyle samo po stronie przyjezdnych uzyskał Moryto.


Wideo: Eurosport
FC Barcelona pokonała Łomżę Industrię Kielce w 2. kolejce Ligi Mistrzów

Barcelona – Łomża Industria Kielce 32:28 (18:13)

Barcelona: Gonzalo Perez de Vargas, Emil Nielsen – Ludovic Fabregas 6, Dika Mem 5, Aleix Gomez 5, Timothey N’guessan 4, Hampus Wanne 3, Luka Cindric 3, Melvyn Richardson 3, Haniel Langaro 1, Luis Frade 1, Blaz Janc 1, Jonathan Carlsbogard, Aitor Arino, Thiagus Petrus, Domen Makuc.

Łomża Industria Kielce: Andreas Wolff, Mateusz Kornecki – Arkadiusz Moryto 6, Alex Dujshebaev 5, Szymon Sićko 4, Igor Karacic 3, Daniel Dujshebaev 3, Arciom Karalek 2, Benoit Kounkoud 2, Dylan Nahi 1, Nedim Remili 1, Miguel Sanchez-Migallon 1, Michał Olejniczak, Szymon Wiaderny, Nicolas Tournat, Haukur Thrastarson.


PAP
Łomża Industria Kielce przegrała z Barceloną 28:32

jac

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Reklama -spot_img
Najnowsze wiadomości

Niezbędnik przedsiębiorcy. CEIDG tylko w wersji online * Rachunki za energię firmy w domu * Kara umowna w kosztach – nie, a kurs na...

Wniosek o wpisanie firmy w CEIDG tylko online Jeszcze przez 2 lata będzie można na papierze składać wnioski o wpis...
- Reklama -

Więcej podobnych artykułów

- Reklama -