Bohater ostatniej akcji. Mbappe pogrążył Real

0
287

Na Parc des Princes spotkały się zespoły naszpikowane największymi gwiazdami światowego futbolu. Gospodarze szczególnie liczyli na błysk geniuszu Leo Messiego i Kyliana Mbappe. W ekipie PSG od pierwszych minut nie zagrał trzeci wielki napastnik Neymar, który w ostatnim czasie leczył kontuzję kostki (pojawił się na murawie w 73. minucie).

Z kolei w Realu cieszyli się z powrotu na boisko swojego asa Karima Benzemy, leczącego przez trzy tygodnie uraz uda. Ta przerwa była jednak we wtorek widoczna w jego grze.

PSG przeważa w meczu z Realem

Pierwsze minuty meczu to wzajemne badanie się dwóch wielkich rywali. Z czasem wyraźną przewagę zaczęli uzyskiwać gospodarze, grający wysokim pressingiem. Kolejne szybkie ataki paryżan siały niepokój w szeregach defensywnych ekipy z Madrytu. Najlepszą okazję na gola miał bardzo aktywny Mbappe, ale Thibaut Courtois obronił jego strzał z bliskiej odległości.

Real długo grał cofnięty. Królewscy stwarzali wrażenie, że wynik bezbramkowy jest im na rękę w kontekście rewanżu na własnym boisku. Dopiero pod koniec pierwszej połowy goście przejęli inicjatywę, kilka razy groźnie kontratakowali, ale bez powodzenia.

Po zmianie stron miejscowi przyspieszyli tempo. Na bramkę Realu groźnie strzelał Mbappe, ale ponownie Courtois był górą. Nic nie wyszło także z uderzeń Angela Di Marii i Messiego.

Napór gospodarzy mógł zostać nagrodzony po godzinie gry. Wówczas Mbappe szarżował na bramkę Realu i został sfaulowany w polu karnym przez Daniela Carvajala. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Messi. Argentyńczyk strzelił jednak w sposób sygnalizowany i Courtois obronił!


Getty Images
Leo Messi zmarnował rzut karny

Przestrzelony rzut karny nie podciął skrzydeł drużynie PSG. O zmazanie winy starał się Messi, na lewym skrzydle szalał Mbappe. To po ich akcjach najczęściej pachniało golem. Siła ataku miejscowych jeszcze wzrosła, kiedy w 73. minucie wszedł na boisko Neymar. Brazylijczyk brał udział w ostatniej akcji meczu, po której decydującego gola strzelił po pięknym zagraniu Mbappe.

Spacerek Manchesteru City

W drugim środowym spotkaniu Ligi Mistrzów nie było wielkich emocji. Manchester City od początku zdominował Sporting, a swoją przewagę zamieniał na gole. Przyjezdni już do przerwy cztery razy umieścili piłkę w siatce rywali. Dwukrotnie trafił Bernardo Silva, a po razie Riyad Mahrez i Phil Foden.

W drugiej połowie piątego gola strzelił Raheem Sterling, czym przypieczętował triumf Obywateli.

Pierwsze spotkania 1/8 finału tradycyjnie podzielono na cztery terminy. Po dwa mecze odbędą się we wtorek i środę, a po dwa następne – 22 i 23 lutego (początek wszystkich spotkań o godz. 21). Rewanże, także w czterech terminach, zaplanowano na 8/9 i 15/16 marca.

Finał zaplanowano na 28 maja w Sankt Petersburgu.

Wtorkowe wyniki Ligi Mistrzów:

PSG – Real Madryt 1:0 (0:0)

Bramka: Mbappe (90+4)

Sporting Lizbona – Manchester City 0:5 (0:4)

Bramki: Riyad Mahrez (7), Bernardo Silva (17, 44), Phil Foden (32), Raheem Sterling (58).

dasz/po

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj