Efektowne zwycięstwo polskich hokeistów. Biało-Czerwoni o krok od awansu

0
218

Polacy zaczęli mistrzostwa od pokonania Estonii 3:0, a następnie rozegrali zacięte spotkanie z Ukrainą. Ostatecznie wygrali, ale dopiero po rzutach karnych (3:2).

Polska liderem tabeli

W efekcie przystępowali do meczu z Serbią jako drugi zespół turnieju, za mającymi komplet sześciu punktów Japończykami. Po piątkowym spotkaniu Biało-Czerwoni w tabeli zajmują pierwsze miejsce. Z kolei Serbowie w Tychach do tej pory nie zdobyli punktu. Wcześniej przegrali z Japonią 0:8 i Ukrainą 0:7.

Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami kibiców. W 7. minucie Polacy prowadzili już 2:0 po celnych strzałach Alana Łyszczarczyka i Dominika Pasia. Nieoczekiwanie w 12. minucie Serbowie zdobyli bramkę, pierwszą w turnieju. Jednak jeszcze w pierwszej tercji Filip Komorski wykorzystał okres gry w przewadze i było już 3:1.

Losy meczu rozstrzygnęły się w drugiej odsłonie, w której Polska zdobyła trzy bramki, nie tracąc ani jednej. Ostatecznie jej zwycięstwo było dwucyfrowe, a 10. gola strzelił Krystian Dziubiński, który wykończył kontrę gospodarzy.


Newspix
Serbowie byli tłem dla Polaków w Tychach

Uniknąć powtórki z Tallinna

Był to jedyny piątkowy mecz turnieju. Ostatnim rywalem Polski będzie w niedzielę Japonia i wiele wskazuje, że mecz ten może decydować, który z zespołów awansuje do Dywizji 1A. Ostatnia drużyna spadnie do niższej klasy.

Mistrzostwa pierwotnie miały się odbyć w katowickim Spodku, ostatecznie zostały przeniesione z powodów finansowych na mniejsze lodowisko w Tychach.

Polscy hokeiści na poprzednich MŚ Dywizji 1B w estońskim Tallinnie (2019) zaprzepaścili szansę na awans, przegrywając po dogrywce z Rumunią 2:3 i zajęli drugie miejsce.

Polska – Serbia 10:2 (3:1, 3:0, 4:1)

Bramki: 1:0 Alan Łyszczarczyk (2), 2:0 Dominik Paś (7), 2:1 Mirko Djumic (12), 3:1 Filip Komorski (18), 4:1 Mateusz Michalski (30), 5:1 Krystian Dziubiński (37), 6:1 Filip Komorski (39), 7:1 Filip Komorski (43), 7:2 Mirko Djumic (44), 8:2 Krystian Dziubiński (52), 9:2 Kamil Wałęga (52), 10:2 Krystian Dziubiński (56).

Kary: Polska – 4 minuty; Serbia – 12 minut. Widzów: 1 420.

Tabela:

M   pkt   bramki

1. Polska     3    8     16-4
2. Japonia    2    6     15-5
3. Ukraina    2    4      9-3
4. Estonia    2    0      5-10
5. Serbia     3    0      2-25

Program kolejnych dni mistrzostw:

30 kwietnia, sobota
16.30 Japonia – Ukraina
20.00 Estonia – Serbia

1 maja, niedziela
16.30 Polska – Japonia
20.00 Estonia – Ukraina

jac

; PAP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj