Judd Trump wrócił z dalekiej podróży. Decidery w obu półfinałach

0
318

Oglądaj finał Welsh Open w Eurosporcie i Playerze

Trump nigdy nie wygrał tego turnieju, a w finale Welsh Open ostatnio było w 2017 roku. Gdyby nie zmiana, która zaszła w jego głowie, kolejna szansa na premierowy tytuł w Newport przeszłaby mu w sobotę koło nosa.

32-letni snookerzysta był murowanym faworytem do zwycięstwa z Irańczykiem, ale początkowo wróciły jego koszmary. W zeszłym roku z Welsh Open odpadł właśnie po porażce z Vafaeiem.

W sobotę zanosiło się na powtórkę z rozrywki. Vafaei zaczął dużo odważniej i szybko udało mu się wypracować przewagę 3:1, czyli znaleźć się w połowie drogi do finału. Irańczyk ustawił sobie spotkanie i konsekwentnie realizował swój plan. Trump co prawda odrobił straty, ale dwie kolejne partie padły łupem Vafaeia. Numer 21 światowego rankingu prowadził więc 5:3 i już witał się z finałem.

– Myślę, że będzie rozczarowany, ponieważ był dziś lepszy – mówił o rywalu Trump, który nie mając nic do stracenia, rzucił się do odrabiania strat. Anglik zdołał odwrócić losy pojedynku i po wielkim powrocie to on zameldował się w finale.

Zmienił podejście

– To sezon, w którym nie udawało mi wychodzić zwycięsko z takich sytuacji. Tym razem przy 3:5 przypominałem sobie, że turnieje, które wygrywałem, to nigdy nie była bułka z masłem. Trzymałem się tej myśli i starałem się mieć jak najbardziej pozytywne nastawienie – tłumaczył zmianę w swoim podejściu, co dało mu finał Welsh Open.

Trump zagra w nim po raz drugi w karierze. W 2017 roku przegrał po deciderze ze Stuartem Binghamem 8:9. W niedzielę za rywala będzie miał sensację turnieju Joe Perry’ego, który tylko w 1. rundzie miał niżej notowanego rywala.

Nerwy do samego końca

Potem odprawił z kwitkiem kolejno Marka Allena, Kyrena Wilsona i Ricky’ego Waldena, a mistrzowskie aspiracje potwierdził i w półfinałowym pojedynku z Jackiem Lisowskim, choć tym razem zagrał nieco słabiej.

Perry kontrolował przebieg sobotniego spotkania w zasadzie przez cały czas, a i tak był o włos od odpadnięcia z turnieju. Prowadził 3:0, 4:2 i – jak Vafaei z Trumpem – 5:3. I w tym pojedynku nie udało się uniknąć decydującej partii, a na dodatek Lisowski miał swoją szansę w deciderze, by jak Trump dopełnić szalonej pogoni.

Próbę nerwów, jak i cały mecz 6:5, wygrał jednak starszy z Anglików.

Zwycięzca Welsh Open zgarnie czek na 70 tysięcy funtów. Faworytem niedzielnego finału do 9 wygranych partii będzie Trump, ale Perry udowodnił w tym tygodniu, że może zawiesić poprzeczkę równie wysoko.

Wyniki półfinałów Welsh Open:

Judd Trump – Hossein Vafaei 6:5

Joe Perry – Jack Lisowski 6:5

Plan transmisji finału Welsh Open:

14:00 pierwsza sesja – Eurosport w Playerze

20:00 druga sesja – Eurosport 1 i Eurosport w Playerze

łup

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj