Kubacki nie dał szans rywalom. Trzech Polaków w czołowej dziesiątce w Hinzenbach

0
42

Konkursy LGP w skokach narciarskich w Eurosporcie oraz w Eurosporcie Extra w Playerze

W Hinzenbach wystartowała siódemka Biało-Czerwonych, którzy bardzo dobrze spisali się już podczas rozegranych dzień wcześniej kwalifikacji.

W sobotę najlepszy był Dawid Kubacki, a w czołowej dziesiątce znaleźli się także: Paweł Wąsek (6. miejsce), Kacper Juroszek (8.), Kamil Stoch (9.) oraz Piotr Żyła (10.). Z kolei Stefan Hula uzyskał 15. notę, a Jakub Wolny był 24.


Wideo: skijumping.pl
Dawid Kubacki po kwalifikacjach LGP w Hinzenbach

Dwóch Polaków na podium po pierwszej serii

W niedzielnym konkursie jako pierwszy z naszych zawodników zaprezentował się Juroszek, który po skoku na odległość 88 metrów długo utrzymywał się w ścisłej czołówce.

Niewiele gorzej spisał się Hula, któremu 87,5 metra dało pewny awans do serii finałowej. Niestety, o wiele słabszy skok oddał kilkanaście minut później Żyła (84 metry), co szczęśliwie nie przeszkodziło 35-latkowi w wejściu do najlepszej trzydziestki zawodów.

Problemy nie ominęły także skaczącego z niższej belki startowej Wolnego (86 metrów), który w klasyfikacji pierwszej serii zajął lokatę tuż za Żyłą.

Wiele radości polskim kibicom dał 47. na liście startowej Wąsek. Czwarty skoczek „generalki” przed konkursem w Hinzenbach poleciał na odległość 92 metrów, dzięki czemu przegrywał jedynie z Laniszkiem (również 92 metry).

Obu chwilę później pogodził jednak Kubacki. Brązowy medalista olimpijski na skoczni normalnej z Pekinu skoczył o dwa metry dalej od Słoweńca, wyprzedzając go aż o 9,2 pkt.


Wideo: Eurosport
Skok Dawida Kubackiego z 1. serii konkursu LGP w Hinzenbach

Dotychczasowy współlider cyklu Letniego Grand Prix 2022, Kamil Stoch, na półmetku był 16. (84,5 m).

Liderem po pierwszej serii był zatem Kubacki przed Laniszkiem i Wąskiem. Juroszek był 11., Stoch 16., Hula 18., Żyła 23., a Wolny 24.

Kubacki znowu najdalej

W drugiej serii jako pierwszy z Biało-Czerwonych na belce pojawił się Wolny. Zawodnik urodzony w Bielsku-Białej skoczył zaledwie 81,5 metra, zajmując po swojej próbie drugą lokatę. Chwilę później na prowadzenie wyszedł z kolei Żyła, mimo że poleciał o metr krócej niż w pierwszym skoku (83 metry).

Wyżej od obu Polaków był Hula, chociaż skok na odległość 83,5 metra nie pozwolił mu myśleć o awansie w klasyfikacji generalnej zawodów. Tego samego nie można było powiedzieć o Stochu (88,5 m), który, mimo kłopotów przy lądowaniu, objął pozycję lidera. Niestety, trzykrotny mistrz olimpijski został ostatecznie zdyskwalifikowany ze względu na nieregulaminowy kombinezon.

Po raz kolejny tego dnia świetnie spisał się Juroszek. Najmniej doświadczony z naszych skoczków uzyskał aż 90 metrów, wyprzedzając Japończyka Naokiego Nakamurę i kończąc rywalizację na dziewiątym miejscu.

Niestety, skaczący jako trzeci od końca Wąsek poleciał na odległość 87 metrów, przez co nie obronił miejsca na podium, plasując się tuż przed Juroszkiem. Klasę pokazał jednak Kubacki, który skoczył w drugiej serii znowu najdalej, tym razem aż 93,5 metra, gwarantując sobie wygraną w Hinzenbach.

Ostatnie indywidualne zawody Letniego Grand Prix w sezonie 2022 odbędą się w niedzielę 2 października w Klingenthal.

rozniat

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj