Rosjanin odmówił gry w kadrze ze względu na krewnych w Ukrainie

0
292

Dziuba nie znalazł się w gronie 27 piłkarzy powołanych przez Karpina na marcowe zgrupowanie.

– Rozmawialiśmy telefonicznie w niedzielę. Artiom powiedział, że dalej chce grać w reprezentacji, ale z powodu trudnej sytuacji w Ukrainie, gdzie ma wielu krewnych, przeprosił i poprosił, by go nie powoływać. Zgodziliśmy się, będziemy dalej obserwować jego grę w Zenicie – przyznał selekcjoner cytowany przez stronę rosyjskiej federacji.

Rosjanie mieli 24 marca grać z Polską w barażach o udział w mundialu w Katarze, ale po inwazji na Ukrainę rosyjską federację usunięto ze struktur FIFA, a Biało-Czerwonym przyznano walkower.

Strona rosyjska złożyła apelację do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie. Nie wiadomo, kiedy zostanie rozpatrzona. Karpin nie zamierzał siedzieć z założonymi rękami. Ogłosił, że powołani piłkarze zagrają z młodzieżową reprezentacją Rosji.

Dziuba: nie wstydzę się, że jestem Rosjaninem

Dziuba to były kapitan rosyjskiej kadry. Niedawno głośno było o jego pyskówce z ukraińskim piłkarzem Witalijem Mykołenką.

„Podczas gdy ty i inne dupki milczycie, na Ukrainie giną cywile” – zwrócił się do niego Mykołenko.

Dziuba odpowiedział, że rosyjscy sportowcy nie powinni płacić ceny za kraj będący w stanie wojny.

Wcześniej, zaczepiony przez innego ukraińskiego zawodnika Andrija Jarmołenkę, odparł, że jest przeciwny wojnie, ale jednocześnie sprzeciwia się „dyskryminacji ze względu na narodowość”.

– Nie wstydzę się tego, że jestem Rosjaninem – podkreślił.

 

twis/łup

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj