Rosjanin z drugiej setki pisze historię w Marsylii

0
117

Safiullin, 164. w rankingu ATP, który musiał się przebijać do turnieju głównego z kwalifikacji, w Marsylii wygrał już pięć meczów. To jeszcze nic – Safullin miał już na koncie pojedyncze występy na poziomie ATP, ale to właśnie w tym tygodniu po raz pierwszy w karierze przeszedł kwalifikacje w zawodowym tourze.

W Marsylii wykorzystał korzystną drabinkę i doszedł do ćwierćfinału, w którym czekał na niego już rywal z najwyższej półki. Ale i ze starcia z najwyżej rozstawionym, czwartym na świecie Tsitsipasem rosyjski kwalifikant wyszedł zwycięsko.

– To najpiękniejsze zwycięstwo w mojej karierze. Po raz pierwszy grałem w ćwierćfinale imprezy ATP i po raz pierwszy pokonałem zawodnika z top 10 – nie krył dumy 24-letni Rosjanin.

Nie dał się przełamać

Do sukcesu wystarczyły mu dwa breaki – po jednym w pierwszym i drugim secie. Sam nie dał się przełamać Tsitsipasowi ani razu.

– Świetnie wygrać z takim gościem jak Stefanos, to topowy zawodnik. Fajnie było pokazać dobry tenis. To pierwszy turniej ATP, do którego się zakwalifikowałem, tak że osiągnięcie półfinału to coś wspaniałego. Czuję się trochę zmęczony, bo to dla mnie emocjonalny moment i wielkie zwycięstwo – mówił rozemocjonowany.

W półfinale jego przeciwnikiem będzie Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime. Na koniec dnia turniejowy numer 3 też w dwóch setach pokonał Białorusina Ilję Iwaszkę 6:3, 6:4.

Drugą parę półfinałową tworzą Rosjanin Andriej Rublow oraz Francuz Benjamin Bonzi, który w pierwszej rundzie wyeliminował Kamila Majchrzaka. W ćwierćfinale Bonzi pokonał wyżej notowanego Rosjanina Asłana Karacewa 6:1, 6:3.

W piątek w drugiej rundzie debla odpadli Szymon Walków i Jan Zieliński. Wcześniej w pierwszej rundzie porażkę ponieśli Majchrzak i Włoch Stefano Travaglia.

łup

, PAP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj