Sensacja w lidze siatkarzy. ZAKSA znalazła pogromcę po 17 wygranych

0
301

W niedzielę ZAKSA sięgnęła po raz dziewiąty w historii po Puchar Polski. W finale we Wrocławiu wygrała niezwykle pewnie z Jastrzębskim Węglem 3:0 (25:20, 25:15, 25:19). Kędzierzynianie są już tez w półfinale Ligi Mistrzów.

ZAKSA przegrywa z Czarnymi

Także w ekstraklasie podopieczni trenera Gheorghe Cretu do tej pory nie pozwolili nikomu się ograć. Przed środowym meczem z Czarnymi zespół wicemistrza Polski miał w lidze bilans 17-0.

Każda piękna seria kiedyś się kończy. Kto jednak mógł przypuszczać, że porażka przyjdzie z jednym ze słabszych zespołów w tabeli, który dotąd wygrał tylko sześć razy?

Początek spotkania nie zapowiadał niespodzianki. ZAKSA wygrała pierwszego seta do 20, długo też dominowała w drugiej partii. Goście zdołali jednak zwyciężyć po emocjonującej końcówce. To samo uczynili w trzecim secie, a w czwartym w efektownym stylu postawili kropkę nad i.

Przed i w trakcie meczu prowadzono zbiórkę darów dla osób potrzebujących, które przybyły do Kędzierzyna-Koźla z terenu ogarniętej wojną Ukrainy. Akcja będzie powtórzona przy okazji sobotniego ligowego spotkania Zaksy.


PAP/EPA
Czarni sprawili psikusa Zaksie

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Cerrad Enea Czarni Radom 1:3 (25:18, 22:25, 23:25, 22:25).

ZAKSA: Norbert Huber, Łukasz Kaczmarek, Kamil Semeniuk, Krzystof Rejno, Michał Kozłowski, Wojciech Żaliński – Erik Shoji (libero) – Korneliusz Banach (libero), Aleksander Śliwka, Marcin Janusz, Bartłomiej Kluth, Tomasz Kalembka.

Czarni: Paweł Rusin, Michael Parkinson, Daniel Gąsior, Bartosz Firszt, Bartłomiej Lemański Michał Kędzierski – Mateusz Masłowski (libero) – Sebastian Warda, Maciej Nowowsiak (libero), Jose Ademar Santana.

dasz/łup

, PAP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj