Skandal i przerwany mecz w Bundeslidze. Klub przeprasza za zachowanie kibica

0
109

W meczu średniaków z tabeli Bundesligi przyjezdni prowadzili spokojnie 2:0 po bramkach Alassane’a Plei i Breela Embolo. Była 69. minuta i wydawało się, że tego wieczora nic specjalnego już się nie wydarzy. A jednak.

To wtedy z trybun pofrunął plastikowy kubek z piwem, który trafił w głowę sędziego liniowego Christiana Gittelmanna. Liniowy najpierw z wściekłością odrzucił kubek, po czym przyklęknął i zaczął rozmasowywać bolącą głowę. Równocześniem kciukiem w górę dał znać sędziemu głównemu, że wszystko w porządku.

Mimo to główny zdecydował się przerwać mecz, by po długiej przerwie ostatecznie zdecydować o tym, że gra nie będzie kontynuowana.

Zażenowany VfL nie miał nic na swoje usprawiedliwienie i tego usprawiedliwienia nawet nie próbował szukać, od razu przepraszając za skandaliczne zachowanie swojego “kibica”.

“Mecz nie będzie wznawiany, został odwołany. Możemy tylko formalnie przeprosić sędziego liniowego Christiana Gittelmanna. Zawstydzający i gorzki wieczór dla nas. Skrajnie głupie zachowanie kibica idioty” – nie obijał w bawełnę klub z Bochum we wpisie na Twitterze.


Nie zostały jeszcze podjęte administracyjne decyzje w tej sprawie, ale najprawdopodobniej wynik spotkania zostanie zweryfikowany jako walkower 3:0 dla gości.

Wściekłość działaczy Bochum w piątkowy wieczór była tym większa, że po raz pierwszy od złagodzenia restrykcji na trybunach Vonovia Ruhrstadion mogło zasiąść 25 tysięcy kibiców.

Po 26. kolejce Bundesligi Bochum z 32 punktami plasowało się na 11. miejscu w tabeli, Borussia z 30 pkt. była 13.

łup/TG

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj