Stary mistrz nie dał rady Hurkaczowi. Polska znów na prowadzeniu w United Cup

0
85

W pierwszy pojedynek wrocławianina z doświadczonym rywalem lepiej wszedł ten pierwszy. Atomowy, wygrywający bekhend po linii z returnu dał mu przełamanie i prowadzenie 3:1. Wydawało się, że przejął tym samym kontrolę na wydarzeniami pierwszego seta, ale szybko przewagę oddał. Popełniał za dużo błędów.

Choć Polak miał trudniejszy moment i musiał bronić się przed kolejną stratą podania, to wszystko musiał rozstrzygnąć tie-break. W nim Hurkacz zdołał już udowodnić swoją wyższość nad 36-letnim trzykrotnym triumfatorem turniejów wielkoszlemowych. Sięgnął po minibrejka na 4:3 i przewagi już nie oddał. Wykorzystał trzecią piłkę setową efektownym smeczem.

Początek drugiej partii przyniósł kilka bardzo efektownych akcji wrocławianina przy siatce. Jego popisy doceniał nawet sam Wawrinka.

Początkowo nie miało to wielkiego wpływu na wynik, ale w końcu 10. tenisista rankingu ATP przeszedł do decydującego ataku. Gema przy wyniku 3:3, przy podaniu rywala, rozegrał koncertowo i sięgnął po przełamanie.

I choć tego dnia jego pierwszy serwis nie funkcjonował idealnie, to udało się obronić przewagę.

Hurkacz wygrał ostatecznie 7:6 (7-5), 6:4. Polska prowadzi w United Cup 2:1 ze Szwajcarią.

United Cup: formuła rozgrywek

Po pierwszym dniu rywalizacji był remis 1:1. Iga Świątek pokonała Belindę Bencić, a Daniel Michalski musiał uznać wyższość Marca-Andrei Hueslera.

Stawką meczu Polska – Szwajcaria jest awans do fazy pucharowej. Wcześniej Szwajcaria pokonała Kazachstan 5:0, a Biało-Czerwoni wygrali z Kazachami 4:1.

Na wtorek zaplanowano jeszcze spotkania Magdy Linette z Jil Teichmann oraz pojedynek mikstów – Świątek/Hurkacz kontra Bencić/Wawrinka.

Turniej rozgrywany jest w trzech miastach: Perth, Brisbane i Sydney. W pierwszej edycji United Cup bierze udział 18 reprezentacji. Podzielono je na sześć grup, po dwie w każdym w mieście.

Polska jest w grupie B w Brisbane, gdzie rywalizuje jeszcze grupa E (Brazylia, Włochy i Norwegia). O krok od awansu są Włosi, którzy prowadzą z Norwegią 2:0.

4 stycznia zwycięzcy grup w każdym mieście zagrają ze sobą o awans do półfinału. W półfinale wystąpi też jeden z trzech pokonanych zwycięzców grup, który miał najlepszy bilans w fazie grupowej.

Półfinały zaplanowano na 6 i 7 stycznia, a finał na 8 stycznia. Spotkania na tym etapie rozegrane zostaną w Sydney.


Getty Images
Iga Świątek i Hubert Hurkacz

pqv/łup

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj